Tomik „Między ustami” autorstwa Małgorzaty Szwedy-Czerwińskiej to poezja, która nie boi się zmierzyć z najgłębszymi emocjami i bolesnymi pytaniami, które dotyczą kondycji ludzkiej. Zbiór ten jest pełen refleksji nad życiem, jego przeciwnościami, samotnością, niepewnością oraz poszukiwaniem sensu.
Wiersze w „Między ustami” są jak klocki, które układają się w mozaikę niepełnych, trudnych, ale prawdziwych myśli. Autorka zdaje się wchodzić w dialog z czytelnikiem, prowokując do głębokich przemyśleń na temat wolności, sumienia, wyborów i nieuchronnych upadków, które są częścią ludzkiego doświadczenia.
Tematyka i motywy
Wiersze w tomiku przepełnione są obrazami niepełności, rozterek i przerwania. Są to utwory o poszukiwaniu sensu w chaosie codzienności. Wiele z nich mówi o nieobecności, o przeżywaniu trudnych chwil w samotności, o tym, jak człowiek zmaga się z własnymi myślami i emocjami, które często nie znajdują ujścia. Istotnym motywem jest również poczucie winy i szukania wybaczenia — zarówno od siebie, jak i od innych. Małgorzata Szweda-Czerwińska zderza czytelnika z wątpliwościami, które dręczą bohaterów jej wierszy, w pełni świadoma ich nieuchronności:
„przeklęte myśli
powracających mrowisk
na sklepieniu serca”
Tutaj widać, jak myśli, które są jak uciążliwe mrowiska, rozprzestrzeniają się w sercu, tworząc uczucie niepokoju i rozdarcia.
Kolejnym motywem, który przewija się w poezji Małgorzaty Szwedy-Czerwińskiej, jest samotność wynikająca z braku pełnych wyborów, gdzie bohaterowie wierszy czują się skazani na niezrozumienie, jakby ciągle błądzili w ciemnościach swoich własnych wątpliwości:
„nie nasz stał się wybór
tak wiele słów już odarto
a my wciąż bez celu
w samotność żebraczą
wiążemy bliznę”
Styl i język
Poezja Szwedy-Czerwińskiej charakteryzuje się oszczędnym, ale pełnym siły językiem. Autorka operuje metaforami, które nie są łatwe w interpretacji, ale wprowadzają czytelnika w głąb rzeczywistości, która jest niejednoznaczna i pełna napięć. W jej wierszach czuć powagę, czasem nawet ból, ale także pewną subtelną estetykę. Każde słowo ma tu swoje miejsce i cel, a forma wiersza jest idealnie dopasowana do treści, którą chce przekazać.
Jednym z ciekawszych zabiegów w wierszach Małgorzaty Szwedy-Czerwińskiej jest sposób budowania napięcia i ukrywania znaczeń w codziennych sytuacjach. „Między ustami” to tomik pełen nieoczywistych połączeń słów i fraz, które wymuszają na czytelniku wielokrotne czytanie i analizowanie wierszy. Poczucie zagubienia, które towarzyszy wielu postaciom w tych utworach, sprawia, że czytelnik sam zaczyna odczuwać podobną niepewność, szukając sensu w tym, co zostało napisane.
Refleksje i przesłanie
Poezja Szwedy-Czerwińskiej zmusza do refleksji nad własnym życiem. Wiersze pełne są pytań o to, czym jest wolność, czym jest prawda, a także jak radzimy sobie z wyborem, który często staje się iluzoryczny. W wierszach czuć również głęboką tęsknotę za czymś więcej — być może za pełnią, za prawdziwym porozumieniem, za wyzwoleniem od wewnętrznych demonów:
„przyjmujemy na siebie
konteksty wspomnień
pojęcia ciosane
w artefakcie serca”
Ten fragment ukazuje, jak wspomnienia i pojęcia kształtują nasze postrzeganie siebie i świata. Autorce udało się uchwycić to, jak przeszłość i doświadczenia życiowe rzeźbią naszą świadomość, sprawiając, że nasza tożsamość jest złożona i trudna do zdefiniowania.
Podsumowanie
Tomik „Między ustami” to zbiór pełen emocji, napięcia i refleksji na temat ludzkiej kondycji. Małgorzata Szweda-Czerwińska operuje językiem pełnym symboli, które wzmagają poczucie niepewności i zagubienia. To poezja, która zmusza do myślenia, szukania odpowiedzi na pytania, które nigdy nie są proste. Autorka łączy osobistą refleksję z uniwersalnymi tematami, czyniąc swój tomik bardzo poruszającym i skłaniającym do głębokich przemyśleń. To poezja, która zostaje z czytelnikiem na długo, pozostawiając go z poczuciem, że życie, w swojej pełnej złożoności, nigdy nie będzie proste do zrozumienia.
Za możliwość zapoznania się z tomikiem wierszy serdecznie dziękuję autorce Małgorzacie Szwedzie-Czerwińskiej.