Silny człowiek radzi sobie ze stresem, wykazuje wytrwałość w dążeniu do celów, pozytywne podejście do życia i optymizm w trudnych sytuacjach, umiejętność adaptacji do zmian, samoświadomość własnych myśli i reakcji.
Czy odnajdziemy go w książce, która dziś przedstawiam? A może ta pozycja udowodni ,że siła drzemie w każdym z nas ,nawet tym najmniejszym.
Kochani przedstawiam Wam "Zagubiony ,który prowadził "
Ariadna w końcu poznała prawdę. Wie już, kim naprawdę jest ten, kogo uważała za brata. Wie, jak znalazł się w jej wiosce i dlaczego przez tyle wiosen ukrywał się pod fałszywym imieniem. Jednak to nie koniec tajemnic. Dziewczyna odkrywa, że otacza ją jeszcze sporo sekretów. I zamierza je poznać. Szczególnie ten dotyczący zadania, które chcą jej powierzyć elfy i Książę.
W towarzystwie starych i nowych przyjaciół weźmie udział w kolejnych przygodach i wyzwaniach, jakie czekają ją w elfim mieście. Jak zawsze też odważnie ruszy na pomoc potrzebującym, nawet jeśli sama przy tym narazi się na niebezpieczeństwo.
Zacznę od faktu ,że jest to kontynuacja części pierwszej, więc jej znajomość jest obowiązkowa.
Tutaj oglądamy genialna przemianę Ariadny z dziecka w wojowniczą kobietę , która niczego się nie boi. Myślę, że faceci mogli by się od niej dużo nauczyć. Przede wszystkim mądrości życiowej, spokoju , determinacji , wytrwałości, odwagi i miłości do bliźnich. Na przykładzie dziewczyny widzimy, że w małym człowieku może tkwić wielki duch i czasem nie siła fizyczna dokonuje wielkich osiągnięć. Czasem właśnie ci nie pozorni dokonują wielkich czynów.
„Czułam, że wszystko, co brałam za prawdę, zaczyna się powoli walić. Przypominałam sobie wydarzenia ostatnich tygodni i patrzyłam na nie, wiedząc już, kim naprawdę jest mój brat.”
W tej części bliżej przyglądamy się Elfom, które dzielą się na dwie grupy: leśne i górskie. Górskie jak sama nazwa wskazuje zamieszkują jaskinie gór Zenobii na wschodzie kontynentu i to one stworzyły stwory nazwane Mrawami. Elfy leśne również posiadają nazwę od miejsca zamieszkania. Bowiem są oni strażnikami lasów, które swoją siłę czerpią z Wielkiego Drzewa ,a ich przywódca to najmądrzejszy Elf Sorates. W tej części poznajemy równiej nowe stworzonko Sine, które jest podobne do psa i staje się wiernym przyjacielem naszej dzielnej bohaterki. A wracając do Ariadny, to właśnie na niej skupiamy największą uwagę. Bowiem wykazując ogromną determinację cały czas uczy się nowych umiejętności pod czujnym okiem elfów, aby jak najlepiej pomóc swojemu "bratu" . Kiedy tylko poznaje tajemnice losów Księcia wszystki układa jej się w całość i lepiej rozumie to co się koło niej dzieje. Jednak nie zapomina o swoim rodzonym bracie i cały czas się martwi jego losami. „Zagubiony, który prowadził” Aleksandry R. K. Stupery to drugi tom cyklu fantasy „Bielijon”, który jest niezwykle ciekawy i cały czas trzyma wysoki poziom. Fabuła jest tutaj niezwykle przemyślana i widać dużo włożonego serca . Akcja rozwija się powoli ,ale kompletnie mi to nie przeszkadzało, bowiem chciałam jak najdłużej gościć w świecie naszych bohaterów. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie odczytała drugiego dna i przesłania jakie niesie książka. Ja na przykładzie widzę, że nie wzrost i siła fizyczna ale wielki duch prowadzi do wielkich czynów. Pokazuje jak ważne jest oddanie , zaufanie , odpowiedzialność za innych i swoje decyzje, umiejętność słuchania tego co niewypowiedziane oraz umiejetnisc zjednania sobie różnych ludów prowadzi do ogromnych sukcesów i wielkich czynów. Takimi zaletami wykazuje się nasza mała wielkia bohaterka ,którą powinna być wzorem dla wielu z nas. To nie tylko książka fantasy ,to także powieść niosąca refleksje i przemyślenia dla starszych i młodszych. Cała jej niezwykłość tkwi w bohaterach i stworzonym uniwersum ,opisane pieknym i bogatym językiem. Jestem nią oczarowana i nie mogę się doczekać co będzie w trzeciej części.