Tess Gerritsen wraz z Harlanem Cobenem na początku lat dwutysięcznych wprowadzili mnie w świat kryminałów. To dzięki nim rozkochałam się w tym typie literatury. Tess Gerritsen, jako lekarka, przoduje w kryminałach medycznych, a to właśnie seria z Rizzoli i Isles skradła moje serce. Autorka zrobiła też coś, co było dla mnie ważne jako kobiety – głównymi bohaterami jej książek są kobiety, i to na stanowiskach, które jeszcze niedawno były zdominowane przez mężczyzn. Rizzoli jest szanowaną panią detektyw, a Isles panią patomorfolog. Gerritsen świetnie pokazuje trudy kobiety w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Jej bohaterki są silne, niezależne i niezwykle kompetentne, a jednocześnie autentyczne, co sprawia, że czytelnik może się z nimi utożsamiać.
Podobnie jest w serii z Maggie Bird. Główna bohaterka to była agentka CIA – inteligentna, sprytna i silna kobieta, która próbuje prowadzić spokojne życie po latach służby. "Klub Maggie Bird" to nie tylko zwykłe spotkania miłośników książek, lecz także zrzeszenie emerytowanych szpiegów CIA, którzy postanowili wieść anonimowe życie w nadmorskim miasteczku Purity. Ich spokojne dni, pełne rozmów i popijania martini, zostają jednak brutalnie przerwane, gdy w okolicy znika nastoletnia dziewczyna.
Komendantka miejscowej policji, Jo Thibodeau, jest już przyzwyczajona do typowych letnich problemów – korków na ulicach, burd w barach i drobnych kradzieży. Jednak zaginięcie nastolatki to zupełnie inna sprawa, zwłaszcza że podejrzenia padają na sąsiada Maggie. Członkowie Klubu Martini, niegdyś wykwalifikowani agenci, nie potrafią pozostać obojętni i postanawiają zaangażować się w sprawę. Jo musi nie tylko zmierzyć się z wpływową rodziną Conoverów, domagającą się szybkiego rozwiązania zagadki, ale także z grupą emerytowanych szpiegów, którzy mają swoje metody działania i nie zamierzają siedzieć z założonymi rękami.
Tess Gerritsen w Lato tajemnic snuje wciągającą opowieść o tajemnicach, które nie dają o sobie zapomnieć. To druga część cyklu, lecz można ją śmiało czytać niezależnie od pierwszej. Autorka znakomicie kreuje bohaterów – każda postać jest dobrze dopracowana, z unikalnym charakterem i historią. Klub Martini to wyjątkowa grupa, a ich błyskotliwe dialogi i chemia między nimi nadają książce dynamiki. Każda z postaci wnosi coś istotnego do fabuły – jedni doświadczenie, inni humor i lekkość, co czyni opowieść jeszcze bardziej wielowymiarową.
Fabuła to misterna układanka, w której teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Odnalezienie starego ciała w pobliskim stawie jeszcze bardziej komplikuje śledztwo, ujawniając dawne sekrety, które do tej pory pozostawały ukryte. Gerritsen buduje napięcie z niezwykłą precyzją, zaskakując zwrotami akcji i sprawiając, że trudno oderwać się od lektury. Jej opisy są niezwykle sugestywne – czytając, można niemal poczuć atmosferę sennego, nadmorskiego miasteczka, w którym za fasadą spokoju kryją się mroczne tajemnice.
To, co wyróżnia tę książkę na tle innych thrillerów, to nie tylko świetnie skonstruowana fabuła, ale także atmosfera i chemia między bohaterami. Wątek grupy emerytowanych agentów dodaje oryginalności, a ich interakcje są zarówno zabawne, jak i pełne napięcia. Gerritsen potrafi zbudować skomplikowane, a zarazem autentyczne relacje międzyludzkie, które sprawiają, że postacie wydają się nam bliskie. Dodatkowo, sposób, w jaki autorka stopniowo ujawnia tajemnice, sprawia, że lektura jest niemal hipnotyzująca.
Gorąco polecam fanom inteligentnych, emocjonujących thrillerów oraz wszystkim tym, którzy cenią sobie silne kobiece postacie i niebanalne, pełne zwrotów akcji historie. Lato tajemnic to książka, która wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć długo po przewróceniu ostatniej strony.