Wystrzegaj się Futury recenzja

Jak cię piszą, tak cię widzą

Autor: @KazikLec ·1 minuta
2019-12-29
Skomentuj
2 Polubienia
Jest na szyldzie, tabliczce ostrzegawczej i Księżycu. Walczyła z nazistami, seksistami i bezmyślnym konsumpcjonizmem, ale też handlowała buntem na sprzedaż i rozkrzykiwała rządowe obwieszczenia. Kradziona i kopiowana z czasem straciła swoje przesłanie. A może jednak wciąż je ma, tylko zapomniano o nim w tym bezmyślnym naśladownictwie?

Historia kroju pisma wydaje się wyjątkowo błahym tematem godnym ledwie artykułu w specjalistycznym czasopiśmie. No właśnie, „wydaje się”. Uwielbiam książki biorące na warsztat takie pozorne drobiazgi. Thomas to pasjonat, który ma wiedzę i chętnie przekazuje ją dalej z sympatycznym przekonaniem, że warto ten nietypowy temat przeanalizować. Jest więc historia Futury i analiza tego, jak funkcjonuje w przestrzeni publicznej, kto jej używa, dlaczego, jakie znaczenia jej przypisujemy. Sama pozycja ogólnie uwrażliwia na krój pisma jako taki – po każdym odłożeniu książki jakoś tak dłużej mi się zatrzymywało na sposobie zapisów tytułów czy nazw marek, bo faktycznie nachodziła mnie myśl, że dlaczego taki kształt liter, a nie inny. Design składa się właśnie z takich drobiazgów.

Nie w sposób mówić o tej książce, nie wspominając o wydaniu (jak to generalnie z pozycjami od Karakteru bywa). Aż miło patrzeć i trzymać w ręce: symetryczna, miła w dotyku okładka z leciutko wklęsłym tytułem, ograniczona kolorystyka (z nielicznymi, kolorowymi, ale przygasłymi zdjęciami) sprowadzająca się do odcieni szarości oraz kontrastu czerwieni i niebieskiego (co jest sprawnie wykorzystywane przy porządkowaniu treści).

Lupton, autorka przedmowy, określa Thomasa jako najbardziej ujmującego, serdecznego i tolerancyjnego snoba typograficznego, jakiego zna. Trudno jej nie wierzyć – design to nisza idealna dla zarozumialców żywiących się poczuciem wyższości, ale w autorze nie wyczuwa się go ani grama. „Wystrzegaj się Futury” to przyjemna podróż uświadamiająca, jak wiele przekazu kryje się w czymś tak na co dzień przezroczystym

[Recenzja została po raz pierwszy (11.09.2019) opublikowana na LubimyCzytać pod pseudonimem Kazik.]

Moja ocena:

Data przeczytania: 2019-09-11
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wystrzegaj się Futury
Wystrzegaj się Futury
Douglas Thomas
8/10

Bogato ilustrowana historia jednego z najbardziej popularnych fontów – używanego przez globalne korporacje, firmy przygotowujące kampanie polityków (od Richarda Nixona po Hillary Clinton), ale ma...

Komentarze
Wystrzegaj się Futury
Wystrzegaj się Futury
Douglas Thomas
8/10
Bogato ilustrowana historia jednego z najbardziej popularnych fontów – używanego przez globalne korporacje, firmy przygotowujące kampanie polityków (od Richarda Nixona po Hillary Clinton), ale ma...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @KazikLec

The Inugami Curse
Chryzantema, cytra, topór

To, że klan Inugami to banda serdecznie nienawidzących się nawzajem palantów, nie jest żadną nowością. Równie dobrze znanym w okolicy faktem jest ich źle skrywane wyczek...

Recenzja książki The Inugami Curse
The Honjin Murders
Och, spadł śnieg - jak niespodziewanie

1937, prowincja, cała okolica żyje ślubem lokalnego panicza i nauczycielki. I będzie jeszcze bardziej żyła morderstwem, które wydarzy się w noc po ceremonii, gdy rodzinę...

Recenzja książki The Honjin Murders

Nowe recenzje

Kim jesteś, Mikołaju?
Piękna
@aneta_skupien:

Mikołajki za Nami ,choinka ubrana to oznacza ,że czas na polecajki książek świątecznych. Młode małżeństwo zbiera pieni...

Recenzja książki Kim jesteś, Mikołaju?
Na haju
Polecam
@aneta_skupien:

"Na haju " Szokująca historia pewnej ćpunka Przy sobocie mam dla Was historię z życia wzięta. Niestety nie będzie tu c...

Recenzja książki Na haju
Milion powodów
Polecam
@aneta_skupien:

Jeszcze do niedawna Eris Evans miał wszystko – a przynajmniej tak mogło się wydawać postronnym obserwatorom. Popularny ...

Recenzja książki Milion powodów
© 2007 - 2025 nakanapie.pl