Fuuj, ohyda! recenzja

Fuuj,ohyda!

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @kasiarz1983 ·1 minuta
2024-02-13
Skomentuj
8 Polubień
Wydawnictwo Znak emotikon przygotowało nie lada gratkę. "Fuuj, ohyda" to propozycja skierowana do ciekawskich dzieci. Książka przykuwa wzrok kolorową okładką, na której widnieją obrzydliwe obrazki (np.mózg, pająk i brudne majtki). Jak głosi informacja, poznamy paskudne ciekawostki z takich dziedzin jak ziemia, nauka, kosmos, zwierzęta i ludzie. Autorem jest Dan Marshall, ilustrator i pisarz. Jego najnowsza książka powstała z pasji do tworzenia ilustracji i przekazywania wiedzy najmłodszym czytelnikom.



Jak wiadomo dzieci niechętnie sięgają po literaturę naukową. Są niezwykle wymagającymi odbiorcami i aby zachęcić ich do lektury, musi być napisana w przystępnym dla nich języku i najlepiej gdy szata graficzna przyciąga wzrok. Już samo wejście do księgarni lub biblioteki budzi emocje. Sama chodzę z dziećmi w takie miejsca i obserwuję po jakie książki sięgają moje pociechy. Najmłodsze dzieci zatrzymują się przy kolorowych okładkach. "Fuuj,ohyda !" zwraca uwagę żywym kolorem i obrazkami. Po otwarciu słyszałam, jak dzieci szeptały "fuuj, obrzydliwie", Ich oczom ukazały się kupy, pająki i inne ciekawostki.


Informacje zawarte w książce są łatwe do zapamiętania, uświadamiają, że to co nas otacza nie zawsze musi być piękne. Dowiadujemy się, jakie są najbrzydsze miejsca na świecie (z pewnością do najbardziej zabrudzonych można zaliczyć Bangladesz). Nie zgadniecie dlaczego plaża na Hawajach ma biały piasek? I dlaczego muchy wymiotują na kanapki?
Największe emocje wzbudził u nas rozdział Ludzie. Dowiedzieliśmy się min., że człowiek w ciągu całego życia jest w stanie wyślinić dwa baseny olimpijskie . W książce znajduje się pierdzeniowy pamiętnik, gdzie można zapisywać godzinę, długość oraz posiłki po których zdarzają nam się bąki. Ciekawostką są eksperymenty, które można wykonać z dzieckiem w domu. Do wyboru mamy tworzenie śluzu, zrobienie woreczka trawiennego, możemy też jeść jak mucha. Jedyne czego tej książce brakuje to wszyta zakładka (czasem trudno było odnaleźć konkretną stronę).
Całość oceniam wysoko. Książka jest wspaniale wydana, pięknie prezentuje się na półce. Dzieci chętnie po nią sięgają i chwalą się zdobytą wiedzą. W środku znajduje ohydomierz, gdzie można wpisać punktację najbardziej ohydnych rzeczy.
Zachęcam do lektury "Fuuj,ohyda". Z pewnością spodoba się dzieciom, które w pewnym wieku zaczynają interesować się tym co brzydkie, śmierdzące i brudne.


* Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-02-12
× 8 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Fuuj, ohyda!
Fuuj, ohyda!
Dan Marshall
9.7/10

Czy wiesz, że… Na Księżycu walają się worki kupy? Astronauci podczas misji Apollo trochę naśmiecili, mimo że nosili pieluchy! W twoim pępku mieszka 2368 gatunków bakterii? Są w nim grzyby i kła...

Komentarze
Fuuj, ohyda!
Fuuj, ohyda!
Dan Marshall
9.7/10
Czy wiesz, że… Na Księżycu walają się worki kupy? Astronauci podczas misji Apollo trochę naśmiecili, mimo że nosili pieluchy! W twoim pępku mieszka 2368 gatunków bakterii? Są w nim grzyby i kła...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

“Fuuj, ohyda!” Dana Marshalla to świetna pozycja dla wszystkich rodziców i ciekawskich dzieci. Dzięki niej można zobaczyć jak obrzydliwy bywa nasz wszechświat. Poznamy w niej wiele faktów na temat Zi...

@Darek @Darek

Pokaże Wam dziś niesamowitą książkę. W której poznacie ... no właśnie co... Zaraz Wam o wszystkim opowiem. Wiecie, że świat jest pełen obrzydliwości! W tej książce poznacie je wszystkie. A jak ktoś ...

Pozostałe recenzje @kasiarz1983

Nieocalony
Nieocalony

Mówiono, że śpieszył się z przeżyciem własnego życia. Tadeusz Borowski pisarz, poeta i publicysta urodził się w 13 listopada 1922 roku w Żytomierzu. Był więźniem Auschw...

Recenzja książki Nieocalony
Największa radość, jaka nas spotkała
Największa radość jaka nas spotkała

"Rodzina czasem tak działa, biorąc cię z zaskoczenia swoim urokiem i normalnością." "Największa radość jaka nas spotkała" to debiut literacki Claire Lombardo. Książk...

Recenzja książki Największa radość, jaka nas spotkała

Nowe recenzje

Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Tik-tak, tik-tak
@Chassefierre:

,,Samotnie przeciwko ciemności'' jest chyba najtrudniejszą i zarazem najładniejszą książką z całej serii, choć to ostat...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Miałeś już nigdy nie wrócić
Współpraca barterowa
@andzelikakl...:

🅡🅔🅒🅔🅝🅩🅙🅐 ▪️Ta historia przedstawia obraz miłości matki do dziecka. Jej bezwarunkowa miłość pokazuje, że jest najważniej...

Recenzja książki Miałeś już nigdy nie wrócić
Hotel w Zakopanem
"Nowe Zakopane" i Agrafka...
@maciejek7:

Do sięgnięcia po książkę „Hotel w Zakopanem” autorstwa Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego skusiła mnie piękna zimo...

Recenzja książki Hotel w Zakopanem
© 2007 - 2025 nakanapie.pl