Franklin bardzo lubił bawić się z kolegami w superdetektywów. Każdy uczestnik miał specjalne imię, odpowiednie supermoce, gadżety i strój. Kłopot mieli jedynie z brakiem zagadek do rozwiązania.
Mały żółwik imieniem Franklin bardzo lubi się bawić wraz ze swymi przyjaciółmi w detektywów. Przebierają się oni wówczas w specjalne stroje i stają się superbohaterami. Jedyny problem, jaki ich dotyka...
Jakiś czas temu wspominałam Wam o ciekawej serii "Franklin i przyjaciele" wydawnictwa Debit. Czyż nie każdy zna tego sympatycznego, małego żółwika? Tym razem po raz kolejny w nasze ręce trafiły cztery...
„W jakiś paradoksalny sposób jesteśmy z Renatą do siebie podobne. Obie nie umiałyśmy postawić twardych warunków, podjąć decyzji. Tyle że ona nie potrafiła jej podjąć pomi...
Recenzja książki Jesteś tylko mójNa rynku wydawniczym możemy znaleźć sporo adresowanych do dzieci publikacji, które oparte są na przekazach biblijnych. Dzieło Lidii Miś wyróżnia się na ich tle m.in. tym,...
Recenzja książki Opowieści biblijne dziadzia JózefaGdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...
Recenzja książki Przeklęta magia"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...
Recenzja książki Martwe zwierzęta"Ciekawi mnie, co takiego jest w tych teoriach, które odnoszą sukces, co sprawia, że ludzie zaczynają w ni...
Recenzja książki Martwy pisarz