Pocztówka z Arles recenzja

Czy zabójca może być jednocześnie aniołem?

Autor: @Zagubiona_w_swiecie_marze ·2 minuty
2022-03-13
Skomentuj
1 Polubienie
Anioł-zabójca, jeden z groźniejszych ludzi mafii, spec od mokrej roboty. Niesamowicie przystojny mężczyzna, który jednym spojrzeniem sprawia, że pod kobietami zaczynają uginać się nogi. Ma zamiar odciąć się wreszcie od szemranych interesów, osiedlić się we Francji, mieć żonę, gromadkę dzieci i spokój...
Podczas drogi do domu zauważa dziewczynę, która przed kimś ucieka. Niewiele myśląc, otwiera jej drzwi od strony pasażera i gdy tylko dziewczyna wsiada do auta, z piskiem opon ruszają dalej. Zatrzymując wzrok na niej, zauważa, że jest cała we krwi... Chce ją odwieźć do szpitala, lecz kobieta stanowczo zaprzecza i w końcu odwodzi go od tego pomysłu. Michael nie ma wyjścia i musi się nią zaopiekować, jednak nie wie, że przez ten jeden dobry gest z jego strony ściągnie na siebie masę kłopotów...
Przyznam szczerze, że książka strasznie mi namieszała w głowie. Początek był bardzo chaotyczny, nie wiedziałam kto z kim i gdzie, a przede wszystkim dlaczego. Masa wątków i postaci, które cały czas przeplatały się w trakcie czytania, powodowała mętlik w mojej głowie. Strasznie mnie to męczyło, przez co nie mogłam się wczuć w fabułę. Jednak jak się już rozkręciło, tak za jednym zamachem przeczytałam większą część książki. Polubiłam bardzo głównych bohaterów i byłam ciekawa tego, jak będzie posuwała się ich relacja. Z wielkim zainteresowaniem przekładałam kartkę za kartką aż do drugiej części. Wtedy odrobinę odetchnęłam, ciesząc się z takiego obrotu spraw i zastanawiając, co będzie dalej. Jednak nie spodziewałam się czegoś takiego. Autor zrzucił na mnie wielką bombę, która po raz kolejny miała się zaraz rozegrać. I tak samo jak przy pierwszej części książki najpierw byłam ciekawa, a po kilkudziesięciu stronach miałam po prostu dość. Znowu wszystko było skomplikowane i mąciło mi w głowie. Autor tak poprowadził książkę, że czułam, jakbym po jej połowie zatoczyła koło. I tak moje zaciekawienie stopniowo malało, by po pewnym czasie znowu wzrastać. Fabuła co 100 stron (w przybliżeniu) zmieniała się z interesującej i pełnej emocji na totalny rozgardiasz. Zbliżając się do ostatnich kart powieści, liczyłam, że historia będzie zakończona i w pełni mnie usatysfakcjonuje. Grubo się myliłam. Po raz kolejny miałam wrażenie, jakbym zatoczyła koło, które w pewnym momencie się przerwało... Nie wiem, czy Autor ma zamiar napisać drugi tom, ale takim wątkiem nie powinno się kończyć książki, która nie oszukujmy się, miała 500 stron. Mam nadzieję, że jeśli jednak ten drugi tom zostanie napisany, to nie będzie tak obszerny jak pierwszy. Mimo wszystko mogę polecić tę książkę, ponieważ większości z Was może spodobać się ilość wątków w niej.
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl, za co bardzo dziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-03-13
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pocztówka z Arles
Pocztówka z Arles
Włodzimierz Malczewski
7.8/10

Miłość to największe ryzyko, jakie można podjąć w życiu Anioł jest brutalnym zabójcą, członkiem mafii, specem od mokrej roboty. Budzi respekt i strach, a jedno jego spojrzenie łamie kobiece serca....

Komentarze
Pocztówka z Arles
Pocztówka z Arles
Włodzimierz Malczewski
7.8/10
Miłość to największe ryzyko, jakie można podjąć w życiu Anioł jest brutalnym zabójcą, członkiem mafii, specem od mokrej roboty. Budzi respekt i strach, a jedno jego spojrzenie łamie kobiece serca....

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Anioł wybrał karierę w Mafii, jest egzekutorem, człowiekiem budzącym strach w innych. To jest jego życie, jego świat i nie zamierza nic zmieniać. Do czasu. Przypadek albo zrządzenie losu sprawiają, ż...

@mamazonakobieta @mamazonakobieta

Zacznę nietypowo. Nie spodziewałem się, że książka Włodzimierza Malczewskiego, pasjonata literatury, autora książek dla dorosłych i bajek dla dzieci, pochłonie mój czas. Pocztówka z Arles to znakomit...

@biegajacy_bibliotekarz @biegajacy_bibliotekarz

Pozostałe recenzje @Zagubiona_w_swie...

Black Bird Academy. Bój się światła
Bój się światła

Pokochałam tę historię już przy pierwszym tomie, a w tym ta miłość tylko się umocniła. Co prawda zaczęłam ją dość szybko, ale przez jakiś czas nie miałam ani chwili, by...

Recenzja książki Black Bird Academy. Bój się światła
Syrena z błękitnej toni
Syrena z błękitnej toni

Po pierwszej przygodzie z serią „W objęciach magii” wiedziałam, że na bank sięgnę po kolejne tomy. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że w niedługim czasie będę mo...

Recenzja książki Syrena z błękitnej toni

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl