Nie w humorze recenzja

Błyskotliwe i zgryźliwe - "Nie w humorze" Fran Lebowitz

Autor: @sarzynskikacper ·1 minuta
2021-08-17
Skomentuj
3 Polubienia
"Nie w humorze" Fran Lebowitz

Książka ta jest zbiorem felietonów i esejów jednej z najbardziej rozpoznawalnych przez czytelników autorek w Stanach Zjednoczonych. Odnajdziemy w niej: poradniki, uwagi à propos większości dziedzin naszego życia, a także dobrze zarysowany obraz ukazujący realia życia w jednej z największych światowych metropolii wraz ze wszystkimi jej charakterystycznymi, niepowtarzalnymi w żadnym innym miejscu na Ziemi, cechami.
"Nie w humorze" zdecydowanie nie jest klasycznym, zwykłym, trywialnym wręcz kolażem statycznych i wyważonych krótkich form wypowiedzi — co to, to nie. Lebowitz — ikona Nowego Jorku, skonstruowała zawarte w zbiorze felietony, nie szczędząc czarnego humoru, ciętej riposty i niesamowicie krytycznej perspektywy patrzenia na świat. To, co udało opisać się autorce w książce, dotyczy również nas. Zapewne wielu czytelników po lekturze tekstów zgodzi się w stu procentach z Fran Lebowitz, szczególnie z tym: "Sport nie wydaje mi się szczególnie interesujący. Z ludźmi, którzy z własnej nieprzymuszonej woli dręczą i krzywdzą swoje ciała łączy mnie tylko prawo do uczciwego procesu. Nie chcę przez to powiedzieć, że w ogóle nie przemawia do mnie idea rywalizacji sportowej — po prostu moja definicja sportu odbiega od tej, która funkcjonuje w powszechnym obiegu"
Mojej uwadze nie umknął talent autorki do wyrażania w słowach swojego, choć często kontrowersyjnego, zdania na dany temat. Z pewnością wielu ludziom chodziły po głowie podobne opinie, jednak nie umieli ładnie ubrać ich w słowa, wypowiedzieć ich z zachowaniem ładu i składu.
Lekki styl pisania Lebowitz dodatkowo uprzyjemnia lekturę, i tak wystarczająco już angażującą i skłaniającą do przemyśleń, refleksji.
Uważam, że autorce wydającej owy zbiór przyświecała myśl tego, że być może będą one pobudką do tego, by odważnie wypowiadać się na określony temat, nie bać się wyrazić swojego zdania.
Mimo wszystko przyznaję, że felietony źle odebrane mogą być szkodliwe i bardzo toksyczne. Fran Lebowitz pisze tak, że sarkazm i ironia mieszają się z powagą, przez co nie zawsze wiadomo, na jakiej płaszczyźnie należy rozpatrywać opisane wydarzenia.
Jest nutka czarnego humoru, cynizmu i błyskotliwości — czego chcieć więcej?
⭐7/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu Znak Literanova.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-08-15
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nie w humorze
Nie w humorze
Fran Lebowitz
6.7/10

Błyskotliwy zbiór dowcipnych, zjadliwych felietonów pióra Fran Lebowitz, gwiazdy dokumentalnego miniserialu Netfliksa Udawaj, że to miasto w reżyserii Martina Scorsese. Lebowitz bierze na celownik s...

Komentarze
Nie w humorze
Nie w humorze
Fran Lebowitz
6.7/10
Błyskotliwy zbiór dowcipnych, zjadliwych felietonów pióra Fran Lebowitz, gwiazdy dokumentalnego miniserialu Netfliksa Udawaj, że to miasto w reżyserii Martina Scorsese. Lebowitz bierze na celownik s...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„ Niezmienna prawda o świecie: jeśli człowiek szuka kłopotów, na pewno je znajdzie.” (str. 117) Książka jest zbiorem felietonów dotyczących wielu sfer życia człowieka. Humorystyczne czasem nieco a...

@asach1 @asach1

Pozostałe recenzje @sarzynskikacper

Las zbliża się powoli. Kto po wojnie mordował w Dębrzynie
Kompendium pamięci i niepamięci - "Las zbliża się powoli. Kto po wojnie mordował w Dębrzynie?" Rafał Hetman

"Las zbliża się powoli. Kto po wojnie mordował w Dębrzynie?" Rafał Hetman Dębrzyna jest niewielkim lasem o krwawej historii. Najstarsze drzewa pamiętają zarówno polowan...

Recenzja książki Las zbliża się powoli. Kto po wojnie mordował w Dębrzynie
Ania na uniwersytecie
U bram uniwersytetu - "Ania na uniwersytecie" Lucy Maud Montgomery

"Ania na uniwersytecie" Lucy Maud Montgomery Pożegnania prawie zawsze bywają trudne. W tej sytuacji zostaje postawiona Ania, która jest zmuszona do opuszczenia swojego ...

Recenzja książki Ania na uniwersytecie

Nowe recenzje

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
© 2007 - 2025 nakanapie.pl