Cześć Moliki.
Lubicie gdy w książce pojawiają się postacie zwierząt?
Dziś mam dla Was recenzję książki, która jest kontynuacją przygód agentki specjalnej Meg i jej psiego partnera K-9 Hawk, „Zanim będzie za późno” Sara Driscoll, wydawnictwo Skarpa Warszawska.
Do FBI trafia zaszyfrowana wiadomość, po jej rozszyfrowaniu do akcji wkracza Meg i jej psi partner, zaczyna się walka z czasem. Gdy trafiają na miejsce okazuje się, że jest już za późno, a gra w którą gra porywacz ma swój ciąg dalszy. Meg aby być szybszą angażuje do sprawy swoją siostrę, kładąc na szali swoją karierę.
Czy uda się rozszyfrować zagadki na czas? Czy uda się uratować życie ofiar?
A czas nieubłaganie płynie, tik.. tak…
Od pierwszej strony książka porwała mnie w swoją historię, dosłownie przeczytałam ją jednego wieczoru. Fabuła bardzo szybka, cały czas coś się dzieje z jednej zagadki i akcji, za chwilę trafiamy na kolejną coraz bardziej skomplikowaną. Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani, każdy ma swoją misję do wypełnienia i wnosi swój element do całej historii. Meg jest to młoda kobieta, która jest agentką specjalną, która wraz z psim partnerem wykonuje swoją pracę z pasją oraz poświęceniem. Nie ma nawet chwili zawahania gdy na szali jest ludzkie życie, a jej kariera wisi na włosku.
Warto też wspomnieć o jej siostrze Carze, dziennikarzu Clay, ratowniku Todd, bez nich i ich zaangażowaniu wiele akcji by się nie udało. Au...