Opinia na temat książki Wściekłość

ZA
@zaczytanyglina · 2025-03-23 15:40:47
Przeczytane
Wielokulturowy Białystok, swoista wieża Babel na mapie naszego kraju. Wiele narodowości, wielu różnych, ale i ciekawych ludzi. Miasto, które wydawać się może, jeszcze nie dojrzało do tego aby być miejscem otwartym na innych, ale nie mniej wartościowych członków społeczeństwa.

W takim anturażu dochodzi do dwóch zbrodni. W jednym z wielu białostockich bloków, w mieszkaniu na ostatnim piętrze zostaje odnalezione ciało starszej kobiety, a w zsypie klatki schodowej kilka metrów obok potwornie okaleczone zwłoki mężczyzny.

Wydawać się może, że dwie osobne sprawy są dość proste do rozwiązania. Okazuje się jednak, jak to często bywa, „im dalej w las tym więcej drzew”, w tym wypadku dowodów i poszlak. Prawie niewidocznych cienkich nici, które dla laików mogą wydawać się zupełnie nie istotne, ale nie dla Ewy Lach, kobiety która zjadła zęby na policyjnej robocie.

Śledczy bardzo chcą ruszyć dalej ze śledztwem, ale trafiają na dość istotny problem – nieprzychylnego prokuratora, który torpeduje ich poczynania, a dlaczego to robi? Bo może…

Komuś ewidentnie zależy, aby sprawa szybko zeszła ze świecznika, ale ten ktoś nie spodziewa się ile wytrwałości i dobrego zawodowego nosa posiada doświadczona policjantka, której przyszło znaleźć rozwiązanie zagadkowych śmierci.

Konflikt, który się narodził dodaje tej sprawie dramaturgii i pokazuje to, że na linii prokurator i policjant często występuje napięcie między prawem a moralnością, procedurą a skutecznością.

Czas pokażę, które rozwiązanie będzie lepsze i bardziej skuteczne..

„Wściekłość” to druga książka, którą miałem PRZYJEMNOŚĆ czytać. Celowo podkreśliłem to słowo, gdyż ta książka to po prostu wyborna lektura.

Jest długi – to fakt (730 stron) ale trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, dostarczając nie tylko emocji, ale także tej wyczekiwanej intelektualnej satysfakcji. Można się sporo nagłowić. Autor skłania czytelnika do refleksji nad ludzką naturą, moralnością ale też tolerancją – tak tolerancja gra tutaj pierwsze skrzypce.

Nie chcąc przedłużać, „Wściekłość” wciąga, zaskakuje i nie pozwala się oderwać nawet na chwilę. Polecam

Data przeczytania: 2025-03-18
Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Wściekłość
Wściekłość
Ludwik Lunar
8.2/10
Seria: Mroczna strona

Miasto, które płonie nienawiścią. W jednym z białostockich bloków znaleziono zwłoki nieznanego mężczyzny i staruszki. Komisarz Ewa Lach rozpoczyna śledztwo, które prowadzi ją w sam środek mrocznyc...

Komentarze

Pozostałe opinie

Macie ochotę na mroczny kryminał? Na dodatek zawierający ponad 700 stron? Akcja powieści rozgrywa się w Białymstoku, gdzie w jednym z bloków znaleziono zwłoki nieznanego mężczyzny i staruszki. Śledz...

KA
@kamilawalota

Kiedy otrzymałam przesyłkę od wydawnictwa i wyciągnęłam książkę, to pierwsze co mi się rzuciło w oczy to jej grubość. Ponad 700 stron to jest już duży kaliber. Cegiełka :) W chwili gdy skończyłam ...

"Czas leczy rany, ale przede wszystkim zakłamuje historię i pozwala, by zło trawiło ludzkość w nieskończoność, uznała Lach. Głupota i ignorancja natomiast są pożywką tej nienawiści i pozwalają, by ko...

„Wściekłość” to kolejny mroczny kryminał autorstwa Ludwika Lunara. Dwa trupy na jednym z białostockich blokowisk: rozkładające się zwłoki staruszki i poćwiartowane ciało mężczyzny w zsypie na śmieci...

© 2007 - 2025 nakanapie.pl