Do książki zostały dodane 14 cytatów przez:
“Cukierki Kukułki, jak twierdzili niektórzy, były z alkoholem. Ale w głowę nie waliły. Do tego "kamyczki", czyli orzeszki ziemne w lukrze. Prawdziwy rarytas, pod warunkiem że nie trafiło się na zatęchłe.”
“Telewizja nie stanowiła dla nas sensu życia. Co najwyżej w poniedziałek Zwierzyniec z Michałem Sumińskim, ale bardziej kreskówki. Wydaje mi się, że Pies Huckleberry i Miś Yogi wtedy królowali. ”
“Z podstawówki, może bardziej z harcerstwa, wzięła się moja fascynacja Powstaniem Warszawskim. Jako młody człowiek bardzo żałowałem, że nie mogłem być jednym z tych chłopców "silnych jak stal".”
“Polityka niespecjalnie wkraczała wtedy w moje życie. Marca 1968 roku zupełnie nie zarejestrowała moja siedmioletnia pamięć. Haniebnej interwencji polskich wojsk w Czechosłowacji też. Nie wiem, dlaczego pamiętam za to, jak bawiłem się z kolegą w mieszkaniu i przyszła jego zapłakana mama. W ręku miała "Express Wieczorny". Powiedziała nam, że był zamach na Roberta F. Kennedy’ego, brata zabitego kilka lat wcześniej prezydenta Johna F. Kennedy’ego. To był ten sam 1968 rok.”
“Uczyli mnie i profesor Zbigniew Resich, klasyczny przykład angielskiego dżentelmena w tweedowym garniturze (tata Alicji Ressich-Modlińskiej), i Lech Falandysz w amerykańskiej kurtce wojskowej. I Włodzimierz Cimoszewicz z lewicy, i Krystyna Pawłowicz z prawej prawicy. Szczerze mówiąc, pani Krystyna, wtedy jeszcze młoda asystentka, magisterka, prowadziła jedne z ciekawszych ćwiczeń. Potem jej przeszło, o czym wielokrotnie polskie społeczeństwo mogło się niestety przekonać.”
“Trójka to fantastyczny okres w moim życiu. Poznałem mnóstwo świetnych osób. Choćby legendarnego "Niedźwiedzia", Marka Niedźwiedzkiego. Marek pozwolił mi mówić do siebie po imieniu po mniej więcej roku.”
“Grzesiek Miecugow został dyrektorem Trójki. Potem odszedł do TVP. Cały czas mieliśmy jednak kontakt.”
“Hieronim Wrona, mój rówieśnik, przywędrował do Warszawy z Lublina. Już samym imieniem zwracał na siebie uwagę.”