Historia opowiedziana przez @magdalenakowalczuk_autorka to debiut, a ja bardzo lubię sięgać po debiuty, zwłaszcza polskich autorów. Dziękuję zatem za zaufanie i ten egzemplarz do recenzji 🫶
💜🩷🩵Alicja to młoda studentka historii, która po stracie ukochanego mężczyzny pragnie żyć dalej i odnaleźć swoją własną drogę. Rozdarta między Warszawą, a rodzinna wsią próbuje pogodzić się z tym, co ją spotkało. Mimo, że stolica jest jej bliska, to serce zdecydowanie rwie się do Malinówki, gdzie się wychowała. W czasie jednej z podróży do domu spotyka w pociągu tajemniczą staruszkę, której dzwoneczki przytwierdzone do butów jakoś szczególnie przykuwają uwagę. Rozpoczyna to serię dziwnych spotkań w momentach, których Alicja najmniej się tego spodziewa.
🩵🩷💜Książeczka ( nie mogę powiedzieć inaczej, bo liczy 106 stron) nosi podtytuł: ,,Historia otulająca" i taka właśnie jest. Nie hałaśliwa, nie przytłaczająca i pozbawiona zaskakujących zwrotów akcji. Delikatnie szepcząca swoją opowieść. Autorka prostym, niezbyt wyszukanym językiem oddaje całą gamę uczuć, które targają sercem głównej bohaterki. Wyraźnie czujemy jej rozdarcie i smutek, ale też nadzieję - nadzieję, że gdzieś tam, za rogiem, czeka ją jeszcze coś wspaniałego.
Czy ta historia mnie otuliła? O tak. Pozwoliła zaczerpnąć oddech, ukoiła, zrelaksowała. Spędziłam z nią naprawdę miły wieczór. Jednak czuję niedosyt. Chciałabym móc lepiej poznać bohaterów i ich losy: Darka, Zuzę czy Majkę. Chciałabym lepiej poznać losy tajemniczej staruszki. Jako czytelnik lubujący się w historii w tle - czuję niedosyt opowieści o pozłacanej paterze, chciałabym móc zagłębić jej dzieje wraz z Alicją.
🩷💜🩵Dla kogo jest ta książeczka? Dla szukających chwili spokoju i ukojenia. Dla tych, którzy po stracie bliskiej osoby szukają swojego celu. A przede wszystkim dla tych, którzy tak jak ja wierzą, że wszędzie dookoła nas dzieje się magia. Wystarczy tylko się na nią otworzyć...