Jak wyobrażacie sobie przybyszów z kosmosu? Paweł Maj, autor książek dla dzieci i młodzieży, nazwał ich Nikt'tu i opisał jako... kosmiczne galaretki z supermocami. Wiem, że brzmi to jak powieść klasy B, ale nią nie jest. Paweł Maj napisał książkę o sile przyjaźni, współpracy i mocy jaką z niej czerpiemy.
Nie do końca umiem określić grupę docelową dla tej publikacji, bo bohaterowie mają 16,18,20 lat, ale patrząc na charakter powieści skierowałabym ją do czytelników w wieku 13-16 lat. Nie ma tu dylematów charakterystycznych dla okresu dojrzewania, natomiast każda z postaci doświadczyła jakiejś formy wykluczenia. Oko musi zmierzyć się ze stratą, Ariel jest ofiarą przemocy domowej, a Nina musi znosić obraźliwe komentarze ze strony jednego z profesorów. Tę trójkę wybierają Nikt'tu i dzielą się z nimi wyjątkowym umiejętnościami.
W początkowej fazie powieści Paweł Maj skupia się na przedstawieniu trójki Ziemian, nawiązaniu kontaktu (relacji) z przybyszami z kosmosu oraz oswajaniu nowych mocy. Lubię kiedy postacie są dobrze nakreślone, natomiast nie zaszkodziłoby, gdyby autor szybciej wprowadził akcję. Nadałoby to książce fajnego dreszczyku.
Akcja w końcu nadchodzi. Przybiera ona charakter polowania, więc spokojnie można by ją rozciągnąć w fabule. Niemiej spodobało mi się ostateczne starcie i morał jaki z niego płynie - o potędze współpracy. W zestawieniu z bohaterami w typie outsidera Paweł Maj uzyskał bardzo budującą dla szukającego aprobaty grupy na...