“Lęk odbiera człowiekowi wolność, paraliżuje mocniej niż kalectwo.”
“- Tak! - Astryda parsknęła śmiechem. - Byłaś nieładną i nieznośną małą dziewczynką. Panny dworskie twojej matki modliły się do zdrowej Marii, gdy Dobrawa kazała im po ciebie iść…
- Nie do „zdrowej Marii”, poganko! - Świętosława pogroziła Astrydzie. - Specjalnie przekręcasz, robisz mi na złość!”
“Wielbłąd w swej dziejowej roli miał wystąpić nazajutrz. Koniuszy wyczesał mu na tę okazję gęste futro, przystroił uprzężą z dzwonkami i jedwabną narzutą. Mieszko przyszedł obejrzeć prezent i kazał zdjąć narzutę.
- Zasłania garby! Jakoś inaczej go ozdób. Może kwiaty?
- Zeżre, najjaśniejszy książę. On wszystko żre. Derkę w nocy pożarł, a smakowała mu!…”
“- Nie, mój bracie. To nie był jeden z nas. To był tylko król.”
“- Pokonałem cię! - krzyknął radośnie. - A teraz dawaj, będzie hołd. Na kolana! I tłusty Pieczyng też. Hołd dla Bezprymaaa!… I zaraz wam przywalę jakiś trybut. Lambert, oddajesz mi miodowe ciastka z kolacji, a ty…
Nie zdążył dokończyć, bo przybiegła służba Ody i rozdzieliła dzieci.”