Ta książka to prawdziwa emocjonalna petarda, która nie tylko wciąga, ale i zmusza do głębokiej refleksji. Autorka z niesamowitą wrażliwością pokazuje, jak przeszłość kształtuje nasze wybory, jak demony przeszłości potrafią nieustannie szarpać naszą duszę, ale też jak wielką siłę ma nadzieja i odwaga, by walczyć o lepsze jutro.
Historia Kai i Nel to nie tylko opowieść o ucieczce – to podróż przez ludzkie traumy, strach i potrzebę zrozumienia. Kaja, z ogromnym sercem i niebywałą determinacją, staje się przewodniczką nie tylko dla młodej, zagubionej dziewczyny, ale i dla czytelnika, który wraz z nimi przemierza metaforyczne góry i doliny. Relacja między nimi jest poruszająca – pełna bólu, ale i nieoczywistej czułości.
Ważnym elementem powieści jest motyw duchowości i wewnętrznych zmagań. Rozmowy z aniołem i konfrontacja z własnym lękiem sprawiają, że książka ma w sobie coś niemal mistycznego. Jest to historia, która zostaje w sercu na długo po jej przeczytaniu – boli, porusza i daje nadzieję jednocześnie.
To jedna z tych powieści, po których trzeba chwilę odetchnąć, poskładać myśli i pozwolić emocjom opaść. Jeśli szukasz książki, która nie tylko opowiada historię, ale i głęboko ją przeżywasz – to właśnie ta.