"Boulevard" autorstwa Flor M. Salvador to powieść młodzieżowa, która rozpoczyna dylogię o tej samej nazwie. Jest to książka która dosyć często pojawiała się na IG i stwierdziłam, że też chcę ją przeczytać.
Mam wrażenie, że zbiera ona same dobre opinie, a mnie ona nie do końca porwała. Po przeczytaniu miałam bardzo mieszane uczucia, nie była zła ale szału też nie było. Jest ona napisana prostym i lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko.
#Boulevard jest powieścią wzruszającą, o miłości i przyjaźni. Zapewne wiele osób może przyprawić o łzy. Niestety u mnie nie wywołała zbyt wielu emocji w trakcie czytania. Jak dla mnie była to zwykła historia przedstawiająca dwoje młodych osób i ich pierwsze zakochanie. Najbardziej podobał mi się chyba początek tej książki. 🤭
Akcja powieści toczy się dosyć powoli, cała fabuła kręci się wokół głównej bohaterki Hasley i Luke. Za dużo tu się nie dzieje, występuje tu dużo różnych powtórzeń. Niestety postać Hasley nie do końca przypadła mi do gustu, jak na nastolatkę, która nie długo zaczyna studia była niedojrzała i nie do końca wiedziała czego chce. Bardziej ciekawiła mnie postać Luka i jego historia. Jednak relacja między głównymi bohaterami też nie do końca do mnie przemawiała. Chyba jedyną i najbardziej pozytywną postacią był tutaj Neisan.
Niestety ale zakończenie trochę mnie rozczarowało. Musiałam jeszcze raz to przeczytać, bo było tam jedno wielkie niedopowiedzenie.