“Zniknęła presja czasu, dzień układał się powoli, choć wciąż było mnóstwo rzeczy do zrobienia. Codzienne rytuały, jak wizyta w małym sklepie, nie były jedynie koniecznością, ale częścią społecznej tkaniny, w którą zaczynała się bardzo pomału wplatać.”
Druga szansa? Tylko w Bieszczadach! Liliana chce zacząć od nowa. Po rozwodzie z mężem, który okazał się jej wielkim rozczarowaniem, pragnie znaleźć spokój i uciec od chaosu. Decyduje się na radyka...