Zaraz po zamknięciu drzwi z ulga przysiadła na ławce w szatni i to był błąd. Teraz trudno będzie jej się podnieść. Nogi jej wchodziły do dupy, jak to zawsze krzyczała Sabina w sklepie, nawet przy klientach.
Został dodany przez: @maciejek7@maciejek7
Pochodzi z książki:
Niepokorne
Niepokorne
Sylwia Markiewicz
8.6/10

Dlaczego trzy kobiety w sylwestra rzucają wszystko i uciekają od bliskich? Aneta co roku przygotowuje noworoczny obiad dla kilkunastu osób. Jednak tym razem czuje, że obowiązki zawodowe i rodzinne...

Komentarze

© 2007 - 2025 nakanapie.pl