“- Wypuściliście Złego!- proboszcz uznał, że bezpieczniej będzie wrócić na dobrze znany grunt.- Widziałem go. Chodzi ulicami naszego miasteczka!
- A ile się teraz czeka do państwowego okulisty?- zainteresowałem się.”
“- Wypuściliście Złego!- proboszcz uznał, że bezpieczniej będzie wrócić na dobrze znany grunt.- Widziałem go. Chodzi ulicami naszego miasteczka!
- A ile się teraz czeka do państwowego okulisty?- zainteresowałem się.”
Każde małe miasteczko skrywa swoje mroczne tajemnice. Przed złożeniem ciała do grobu ktoś je związał w kostkach. Grubym sznurem. Tam, gdzie kiedyś biło serce, teraz tkwiły kawałki po drewnianym kołku....