“Od zawsze było tak, że pierwsze poznane osoby w szkole, na wyjeździe, w pracy czy w miejscu zamieszkania okazywały się często po głębszym poznaniu niezbyt atrakcyjnym towarzystwem, podczas gdy wydaje się, że ci inni, początkowo pomijani, pasowaliby do nas znacznie lepiej. ”
Czwarte sikanie Bożenki Kowalskiej przerywało ciszę każdego poranka. Punktualnie o piątej. Latem, gdy personel domu spokojnej starości zostawiał na noc otwarte okna, czwarte sikanie Bożenki Kowalskie...