“Lubiła go, choć zdecydowanie nie doświadczyła żadnych motyli w brzuchu. Jakich motyli zresztą? Po cholerę komukolwiek motyle? Najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa, stanie mocno na ziemi i dbanie o to, by nogi, na których się stoi, miały na sobie coraz lepsze buty.”
Druga szansa? Tylko w Bieszczadach! Liliana chce zacząć od nowa. Po rozwodzie z mężem, który okazał się jej wielkim rozczarowaniem, pragnie znaleźć spokój i uciec od chaosu. Decyduje się na radyka...