“Każdy z nas jest losem, na który padła główna wygrana: parędziesiąt lat życia, wspaniałej zabawy. W świecie gazów rozpalonych, wirujących do białości mgławic, twardego mrozu kosmicznego pojawił się wyskok białka, galaretowatej mazi, usiłującej rozleźć się w wyziewy bakteryjne i gnicie... Sto tysięcy kruczków utrzymuje ten dziwaczny podskok energii, który jak błyskawica rozdziera materię na trwanie i ład.”
W Szpitalu przemienienia jest już cały przyszły Lem - z jego nieufnością wobec nauki czystej, ekspertów, racjonalności absolutnej, a zarazem wypranej z etyki. A jednocześnie jest tam Lem, których pewn...