“Jeden z żeglarzy zauważył to.
-Mnożą się- powiedział.
-Która z nich to on, a która ona?- spytał Tayend.
-Nie ma. Takie same.
Tayend uniósł brwi i spojrzał na żeglarza ze zdumieniem.
-Naprawdę?
Marynarz odszedł poszukać patelni z siyo, a Tayend wpatrywał się w pijawki.
-Wam to dobrze- powiedział.”