“Pasym ma legendy związane z przebywaniem tu diabła, delegowanego specjalnie przez piekło do zakonu krzyżackiego celem robienia eksperymentów. W Pasymie był zamek krzyżacki, po którym obecnie nie zostały nawet ruiny. Z każdym zamkiem krzyżackim wiąże się jakaś legenda.”
“Skryte i bojaźliwe milczenie... Leży ono na tej ziemi wszędy, kędy Smętek przeszedł. Wiele o nim będzie w tej książce.”
“Dotychczas nie słyszeliśmy mazurskiej mowy, choć już trzeci dzień jesteśmy w Prusach Wschodnich. Pupy - to wielka wieś, licząca 1000 mieszkańców, tutaj więc wreszcie zetkniemy się z Mazurami.”
“W Szczytnie, po niemiecku Ortelsburg zwanym, jako że w nim rycerz Ortulf w końcu XIV wieku zamek krzyżacki wzniósł, stajemy z Tilusią przed Jurandową bramą ciężkiego zamczyska. Może to z tego okienka na wieży śpiewała Danusia?”
“Teraz ruszamy w głąb kraju. Przelatujemy wielkie, zielone obszary Puszczy Piskiej (Jańsborskiej). Będziemy nią spływać, ale obecnie musimy dostać się do Szczytna, gdzie nas czeka zamówiony w fabryce niemieckiej motorek.”
“W starych gadkach mazurskich stale powtarza się motyw przeszkód, które wyczyniają jakieś obce potwory w drodze do celu.”
“Do Prus Wschodnich wjeżdżamy starą bramą wpadową i wypadową; od Polski jedno jest takie wejście do tego kraju tu, na jego wschodzie, na dawnej ziemi Jadźwingów, i jeden jak najdalej ku Wiśle, ku Drwęcy, na Działdów-Olsztyn - szlak, którym dążył Jagiełło pod Grunwald.”
“I kiedy pociąg odprawia swoje śmieszne ekiwoki cłowe (a trawa ucieka w niecierpliwą szmaragdowość), podziwiam pierwsze dzieło Smętka - ile pustki człowiek potrafi zrobić w życiu.”
“Nie masz smutniejszej ziemi niż białostocka. Pola jej kwitną jak i nasze, rzeki jej błyszczą jak i nasze, drzewa jej szumią jak u nas, ale ludzie jej, ludzie mają na twarzach tragiczne, stężałe maski.”
“Lud ten - z różnych szczepów złożony - zasiadł się mocno w lasach i bagnach. Od południa, od Morza Śródziemnego, biła o ten ich kraj ciepła fala chrystianizmu. ”
“Zwie się ona - Prusy. To tu, między deltą Wisły i Niemna a Pojezierzem Pruskim i ścianą lasów, w ciągu długich wieków przedhistorycznych wyrobiła się rasa ludzka, bardzo odrębna i odporna, która przetrwała do naszych czasów.”
“Wszystko zaczęło się od kajaka.
Co wiosna, ledwo puszczą wody, zjawiają się na stole mapy. I zanim krokusy rozkwitną w ogródku, już na rozrzuconych papierach wyobraźnia nasza rozkwieca pachnące łęgi nadbrzeżne. Myślimy o rzeczułkach wąskich, którymi sunąć będziemy - tak wąskich, że pióro wiosła o brzegi uderza...”
“— Panie poruczniku — melduje oszołomiony i zdenerwowany Popko — zdaje mi się że jestem zabity.
— Poczekaj, poczekaj — mówi z troską ppor. Mazurkiewicz, opatrując sobie draśniętą kulą szpandała rękę — sprawdź dobrze.”
“Zamelduj to jemu, bo nas wykończą.
— Sam on dobrze wie, co jest — mruczy Jabłczyński. Ale melduje:
— „Tadeusz 1 do Tadeusza: memu kotkowi brak jest bułek i trochę mleka. Mój kotek musi mruczeć, gdyż inaczej katarynka nie będzie grać. Kotek pije stale mleko. Kotek Dolińskiego ma nawaloną katarynkę. Kwiatków własnych koło nas nie ma“.
Dziwnie w tę straszną nadciągającą noc brzmią meldunki nadawane dziecinnym gaworzeniem.”
“Kapitan tymczasem w ogniu grających trzech szpandałów zeskoczył w dół po tarasach do grupy Cybrucha.
Bo od dołu czołgi Cybrucha szły z sukursem.
Pierwszy — pchor. Gduli. Spuścili zawadzający kosz, służący do wrzucania wystrzelanych łusek. Nagle celowniczy spostrzegł przebiegających Niemców, rąbnął z działka...
Triumf — dwóch Niemców padło.
Rozpacz — zaraz potem: odrzut działka uplątał je w spuszczony kosz; działo nie do użytku.”