“Ale jak wiesz, czasem nie ma tego złego...”
“Od pewnego czasu nienawidziła ciszy, hałasów na klatce schodowej, dziewczyn, które farbowały się na rudo, i tych, co nie dbały o swoje zdrowie, a ona, pielęgniarka ze sztywnymi od lakieru, różowymi włosami musiała je pouczać, że życie jest wiele warte. ”
“Jak zwykle dyskrecja to podstawa. ”
“Jest mi przykro, ale co to zmieni? Czas ostudzi emocje, dlatego zwlekam. ”
“Mus to mus. ”
“Wiedziała, że oczekiwania bywa najprzyjemniejszą częścią, potem wszystko toczy się szybko, zbyt szybko, i nagle, nim się spostrzeżesz, jesteś już po drugiej stronie drzwi. ”
“Duma chyba nie zawsze jest dobrym doradcą, czasem też można ją pomylić z lękiem, brakiem pomysłu na to, co powinno się zrobić. Bywa też wymówką.”
“Oblepić dom fotkami z wakacji, zdjęciami dzieci, wnuków ostatecznie można, ale po co to przenosić do pracy?”
“...dorośli ponoszą odpowiedzialność za to, co robią. ”
“Każde rozstanie jest porażką, tym większą, kiedy zostaje wymuszone. ”
“Myślę, ze wiele rzeczy nie ma sensu, a mimo to jakoś trzeba im ulegać.”
“Proszę szukać, z doświadczenia wiem, że intuicja często prowadzi do celu. ”
“Pewność ma za siostrę wątpliwość. ”
“Zapowiadał się piękny, słoneczny dzień, ale wiedziała, że znów z niego nie skorzysta. ”
“Świat przeistaczał się tuż pod jej nosem, czasem nawet się o nią otarł, a ona ignorowała jego istnienie, sądząc, że tak będzie właściwiej. ”
“I nagle błysnęła mu myśl tak jasna, jak tylko mogą być jasne myśli. ”
“Więc już nie wiem, co lepiej: nie mieć i marzyć, żeby tak było, czy myśleć, że się miało i rozczarować się do bólu.”
“Lubię obserwować swoje miasto i lubię tych, którzy potrafią je docenić. ”
“Sentymentalny jesteś. - Komendant uśmiechnął się pod nosem. - Znam takich, źle na tym wyszli.”
“Łatwiej zabić w mniej wyrafinowany sposób...”
“Przepraszam, zabrzmi to pewnie głupio, ale wiem, że ludzie lubią się zwierzać, chwalić albo po prostu wspólnie cieszyć. ”
“Jak dobrze, że można całe bezsensowne życie zgonić na tę abstrakcyjną ambicję, podperzeć się nią jak laską...”
“Ambicja - pomyślała wtedy Kasia. Jak dobrze, że tak wiele można nią tłumaczyć. I bezradność, i prywatne trzęsienie ziemi. ”
“Trzeba robić sobie przyjemności i kontrolować pracowników. ”
“Trochę soczystej marcheweczki, ukrycie kija za plecami i już biją brawa. ”
“Stała sztywno, bez ruchu, zasłuchana i wpatrzona w krygującego się jak panienka do wzięcia kandydata na burmistrza. Magia wielkiego człowieka. ”
“Są jakieś granice podlizywania się - pomyślał, dopijając kawę. ”
“Dziś liczą się profesjonalne umiejętności, nie ma miejsca na spontaniczne działania. No i bezcenne jest wsparcie przyjaciół!”
“Miejsce fauny jest na wsi. ”
“Przyzwyczaisz się - mruknął o psa - jak ja. Po jakimś czasie boli nieco mniej. ”