“Nie lubiła tych momentów, kiedy górę nad miotającymi nią uczuciami brały pretensje do całego świata, w tym - zwłaszcza - do matki. Bo zdawała sobie sprawę, że pretensje są niesłuszne. To nie matka była kowalem jej losu, ale ona sama. To były jej decyzje i jej wybory.”
“Tęskniła, ale dziwnym rodzajem tęsknoty, bo niepodszytej smutkiem.”
“W tamtych chwilach nie uświadamiała sobie braku, ale przecież faktu istnienia dziury nie warunkuje świadomość jej istnienia... Dziura nadal jest dziurą, choćby jeszcze nikt o niej nie wiedział. Może pozostać nigdy nie odkryta, ale zawsze istnieje możliwość, że ktoś w nią w końcu wpadnie.”
“Człowiekowi wydaje się, że w życiu, że nigdy, a dwa dni później zdarza się coś, co kompletnie zmienia postać rzeczy...”
“Anita nie dawała prawa do wtrącania się, pouczania i dawania dobrych, wychowawczych rad komuś, kto traktował dom jak hotel i widział własne dzieci rzadziej niż częściej. ”
“Spotkała Tomasza, bo musiała go spotkać, żeby przestać żyć iluzją szczęścia z Konradem, który tak naprawdę nigdy nie zwracał uwagi na nią, jej pragnienia, na to, kim jest.”
“Całe jej życie się rozsypało, a ona czuła się w obowiązku udawać, że wszystko ma w stu procentach pod kontrolą, choć ledwo nad samą sobą panowała. ”
“Młode matki popełniają błędy.”
“Kobieta nie powinna wracać z randki sama.”
“Najgorsze zawsze zdarza się znienacka ”