“Ważnych osób się nie zapomina.”
“Każdy coś wie. Niezależnie od wieku. A dzieci wiedzą i doświadczają czasem więcej, niż powinny.”
“Na wystawie jest niewielka ładna choinka przystrojona kolorowymi światełkami i drewnianymi ozdobami.”
“Poczułam intensywny zapach książek i starego papieru.”
“Oboje z mamą uwielbiali czytać, więc i my z Łucją jesteśmy siłą rzeczy książkoholikami.”
“Czy można zakochać się w kimś w kilka minut, dokładnie w trzy minuty i trzydzieści cztery sekundy, tyle, ile trwa jedna piosenka? Czy może połączyć nas z kimś coś głębszego w jeden wieczór? W jedną noc?”
“Zdarza się, że czasami taka magia i cuda pojawiają się w naszym życiu. Nawet jeśli nie wierzymy w nie. Jakby na przekór. Pojawiają się po cichu i wołają z przekorą: "Nie wierzysz? No to patrz..." Chichot losu.”
“Lubię je, a jednak nie wierzę w to. Czasami potrzebujemy baśni, cudów i magii, nawet kiedy wiemy, że są nieprawdziwe. Może nawet właśnie wtedy potrzebujemy ich najbardziej.”
“Stanęłam przed starymi drzwiami księgarni i przesunęłam ręką po zdobieniach. Drzwi zachowały się tutaj oryginalne - ponadstuletnie.”
“Pchnęłam masywne stare drzwi, zupełnie jak za pierwszym razem. Przypomniałam sobie tamten dzień. Wtedy, tak jak teraz, poczułam intensywny zapach książek i starego drewna.”
“Zawsze fascynowało mnie, jak jedna osoba albo jedno na pozór nieistotne wydarzenie potrafi sprawić, że nasze życie skręci w zupełnie innym kierunku. I jak jednak wiele zależy od przypadku, mimo całego wpływu, jaki mamy na własny los. Albo tego, co być może błędnie nazywamy przypadkiem.”
“Łucja pojawiła się pod koniec listopada, wkraczając w moje życie pewnego deszczowego, szarego dnia. Przyniosła ze sobą pewną zagadkę. I odrobinę magii. ”
“Nie zrobi ani kroku więcej. To na nic. Koniec. Przystaje i szlocha rozpaczliwie. Łzy zamarzają jej na policzkach. Ma ochotę położyć się w śniegu, zakopać się, chować, ale wie, że wtedy będzie już naprawdę koniec.”
“Ludmiła brnie przed siebie. Buty zapadają się w głębokim śniegu. Są na nią o wiele za duże, ale swoich nie wcisnęłaby na stopy. Dawno z nich wyrosła.”