Cytaty Agnieszka Kura

Dodaj cytat
Bo jesteś inna (...) Pyskata, mówisz, co myślisz. Twoja niepokorna natura mnie kręci. Nie jesteś uległa jak inne kobiety, z którymi miałem do czynienia. Stawiasz mi wyzwania, co mnie wkurza, a jednocześnie strasznie mi się podoba.
Każdego z nas to czeka. Jeśli jesteś częścią takiej rodziny, bardzo szybko możesz znaleźć się na tamtym świecie. Niezależnie od wieku. To będzie mój odwieczny strach...
Trudno mi było się pogodzić z rewelacjami na temat mojej matki. Nie potrafiłam podejść do tego na chłodno, jak on miał to w zwyczaju. Znalazłam się pomiędzy młotem a kowadłem. Pomiędzy miłością mojego życia, będącą jednocześnie zabójcą mojej rodzicielki, a matką, która chciała mnie zabić. Rachunek był prosty. My albo oni. Alessio wybrał za nas oboje, ja nie miałabym tyle odwagi.
Korzystajcie z życia, dopóki jesteście młodzi. Szkoda energii na niesnaski. Czas ucieka, a my nie robimy się młodsi.
Nie wiem, co lepsze. Wiedzieć, że ktoś ma cię głęboko w dupie, czy żyć w ciągłym niepokoju, że któregoś dnia po ciebie wróci tylko po ty, by wyrządzić ci krzywdę.
Za dużo myślisz. Pozwól, by szaleństwo i spontaniczność wdarły się w twoją codzienność. Żyj tym, co tu i teraz. Jesteś młoda, wiele dobrego przed tobą.
Wiedziałam o jego uczuciach do mnie, pokazywał to całym sobą. Małymi codziennymi gestami, rozmową. Ja niestety, albo stety, darzyłam go jedynie sympatią. Traktowałam jak przyjaciela.
Wydarzenia minionego roku teoretycznie były za mną. Starałam się do nich nie wracać, bo sprawiały mi ogromny ból. Oddałam duszę człowiekowi, który na to nie zasługiwał. Poświęciłam dla niego tak wiele, a w zamian dostałam złamane serce i samotność.
Jesteśmy jak ogień i woda, ciągle ze sobą walczymy. Ogień musi nieco ochłonąć, a woda powinna być bardziej tolerancyjna. Wtedy coś może z tego wyjść.
Kiedy coś mu się nie podobało, natychmiast zmieniał się w oschłego, niedostępnego gbura, ale ja wiedziałam, że potrafi być łagodny. Musiał tylko chcieć.
Bardzo dobrze znałam zasady naszej umowy. Wiedziałam, po co tu jestem, czego on chce i czym ma się zakończyć cała ta farsa. Nie wiedziałam tylko, kto ostatecznie będzie wygranym, a kto przegranym w tej grze pozorów.
Dziewczyna była młodziutka, ale myślała jak dojrzała kobieta. Znajdowała się w jeszcze gorszej sytuacji niż ja. Ale miała rację - lepiej korzystać z chwili szczęścia, niż potem sobie wyrzucać, że się choćby nie spróbowało...
Ten człowiek był zagadką. Z jednej strony kolekcjonował trofea czarnych kruków, co oznaczało, ze bez mrugnięcia okiem zabijał, a z drugiej strony sprawiał wrażenie całkiem sympatycznego faceta.
Nie muszę znać szczegółów. Jestem tu dla ciebie jedynie do towarzystwa. Twoje upodobania względem kobiet mało mnie interesują.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl