Rozumiem, że każdy orze (czytaj: pisze) jak może, a Edgar Wallace, robotnik z zawodu, nie miał w swoim czasie wielkich szans, by zdobyć jakiekolwiek wykształcenie. Tym bardziej dziwi, że przecież zdobył popularność, czego dowodem jest nie tylko liczba wydanych tytułów, ale i to, że już w Międzywojniu przełożono kilka jego powieści na tak egzotyczn...