Mistrzyni. Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej recenzja

Mistrzyni

Autor: @toptangram ·2 minuty
2021-11-21
Skomentuj
3 Polubienia
Manuela Gretkowska "Mistrzyni",

W moim domu rodzinnym w czasach, kiedy nie było dostępu do internetu, a książki kucharskie wydawano z rzadka, w kuchni królowały: "Dobra Kuchnia", taka z regionalnie ubraną laleczką, ręcznie przepisywany kajecik będący zbiorem wszystkich wartych wykorzystania przepisów zebranych od babć, cioć i koleżanek z pracy mamy oraz "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej w wydaniu retro z wizerunkiem nobliwej matrony (autorki) na okładce.

Ta ostatnia pozycja, wydana ponownie w 1989 roku, wypełniona przepisami sprzed ponad stu lat, pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych, kiedy wiele składników potrzebnych do przyrządzania potraw nie było ogólniedostępnych na rynku, stanowiła naprawdę ogromne wyzwanie kulinarne. Korzystała z niej czasami mama, ja przeglądałam ze względu na powiew kucharskiej egzotyki, ale także dla swojej przyjemności.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa autorka książek kucharskich i poradników dotyczących prowadzenia domu była postacią niezwykle barwną, można by rzec, że ta kobieta znana powszechnie w drugiej połowie XIX wieku, wyprzedzała wręcz swoją epokę. Jej książki kucharskie wydawano w nakładach większych niż dzieła Mickiewicza. Miała często problem ze swoim przekręcanym przez wszystkich nazwiskiem, ponieważ nie tylko ja zapamiętałam ją jako Ćwirciakiewiczową - panią od obiadów. Już za jej życia ten błąd pojawiał się regularnie, powtarzając się potem z pokolenia na pokolenie. Na półkę w moim domu rodzinnym trafiła jako Lucyna Ćwierciakiewiczowa, a nie poprawnie Ćwierczakiewiczowa. Po latach zwracam honor i obiecuję odtąd nigdy nie przekręcać już nazwiska pani od obiadów.

Cieszę się bardzo, że Manuela Gretkowska nie miała w planach napisania biografii, a jedynie powieść inspirowaną życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Posiłkując się wycinkami z jej życia stworzyła mistrzowski portret samodzielnej, zaradnej i potrafiącej zaleźć za skórę kobiety, wpisany w barwne tło epoki. Prawdopodobnie tak samo uwielbianej jak nienawidzonej, przyjaciółki Bolesława Prusa, kulinarnej perfekcjonistki, a zarazem niezłej skandalistki. Dzięki niej życie ówczesnej Warszawy z pewnością nabrało dodatkowej barwy, stając się jeszcze bardziej wartym zakosztowania, ze skosztowaniem jej wyśmienitych potraw włącznie.

Lucy jak huragan przelatuje przez kolejne strony książki, nie biorąc ze sobą jeńców. Ma być tak jak ona chce, nawet jeśli nie raz zastosowanie będzie miało przysłowie "Kobieta zmienną jest". Jednak jej nieobliczalne zachowanie i oryginalny sposób bycia powodują, że bohaterką można się zachwycić, a lektura "Mistrzyni" z pewnością nie będzie nużąca. Zadowoleni powinni być zarówno wielbiciele silnych postaci kobiecych, jak również ci, którzy marzą, by przespacerować się klimatycznymi ulicami Warszawy drugiej połowy XIX wieku. Dziękuję Wydawnictwu Znak za możliwość przeczytania książki.

Moja ocena:

× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Mistrzyni. Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej
Mistrzyni. Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej
Manuela Gretkowska
8.3/10

Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Historia o kobiecie zachłannej na życie i miłość. Popularnością bije na głowę Sienkiewicza, przyjaźni się z Prusem. Zarabia krocie. Nie ma w W...

Komentarze
Mistrzyni. Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej
Mistrzyni. Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej
Manuela Gretkowska
8.3/10
Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Historia o kobiecie zachłannej na życie i miłość. Popularnością bije na głowę Sienkiewicza, przyjaźni się z Prusem. Zarabia krocie. Nie ma w W...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

“Mistrzyni” to nowa powieść Manueli Gretkowskiej inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej - słynnej “Pani od obiadów”. I właściwie tak do tej kojarzyłam postać Ćwierczakiewiczowej, jako ko...

@madalenakw @madalenakw

Czy wiecie, kim była Lucyna Ćwierczakiewiczowa? Ja nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. A to bardzo ciekawa i barwna osobowość. Tym bardziej, że żyła w zgoła odmiennych od obecnych czasów. Autorka l...

@malgosialegn @malgosialegn

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Morderstwo w Mena House
Egzotyczne wakacje i morderstwo w tle.
@maciejek7:

"Morderstwo w Mena House" to bardzo wciągające połączenie kryminału retro z wątkiem romantycznym i aferami szpiegowskim...

Recenzja książki Morderstwo w Mena House
Kuba. Zawieszeni
Cytat z książki "Czasem zwyczajnie ludzie nie z...
@Oliwia_Anto...:

@Obrazek#ninawłodarczyk, #zawieszeni, #brats #rollercoaster #emocje #materiałreklamowy #materiałreklamowy #współpraca...

Recenzja książki Kuba. Zawieszeni
Różnica między pewnego dnia a na zawsze
Nareszcie mamy trzeci tom!
@Kantorek90:

Aly Martinez to bez wątpienia autorka, która potrafi zaskakiwać. Chociaż nie jestem fanką książek, których poszczególne...

Recenzja książki Różnica między pewnego dnia a na zawsze
© 2007 - 2025 nakanapie.pl