Villas

Jerzy Danilewicz, Iza Michalewicz
8.1 /10
Ocena 8.1 na 10 możliwych
Na podstawie 8 ocen kanapowiczów
Villas
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.1 /10
Ocena 8.1 na 10 możliwych
Na podstawie 8 ocen kanapowiczów

Opis

To książka o życiu i karierze wielkiej gwiazdy polskiej sceny, która zrobiła wszystko, by o niej zapomniano. Villas była jak malowany ptak, nie pasowała do szarzyzny czasów PRL-u. W latach 60.- 80. stała się jedną z muzycznych ikon, towarem eksportowym. Krytykowana w Polsce za styl i ekstrawagancje, za granicą przyjmowana była entuzjastycznie zarówno przez publiczność, jak i krytykę. Zachwycano się jej głosem. Pisano, że jest białym krukiem wokalistyki. Śpiewała w duetach z Barbarą Streisand, Paulem Anką, Frankiem Sinatrą, Charlesem Aznavourem, grała w filmach i musicalach. Występowała w paryskiej Olimpii i nowojorskim Carneggie Hall, przez kilka sezonów była gwiazdą rewii Casino de Paris w Las Vegas.
Autorzy mówią o swej książce, że to biografia reporterska. Szukają w niej odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, aby Villas, artystka jedyna w swoim rodzaju, wokalny geniusz w skali światowej, obdarzony absolutnym słuchem i sopranem koloraturowym o pięciu oktawach, wielka, choć kontrowersyjna osobowość, nie tylko nie zrobiła kariery na miarę swoich możliwości, ale spędzała starość niemal w ubóstwie, wyobcowana, w atmosferze skandalu i niezdrowej sensacji. Czytelnik niech sam osądzi, czy potrafili znaleźć odpowiedź.
Data wydania: 2011-11-09
ISBN: 978-83-7799-594-5, 9788377995945
Rodzaj: e-book
Wydawnictwo: Świat Książki
Kategoria: Biografia
Mamy 4 inne wydania tej książki

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Diwa

13.10.2022

"Na wzgórzach mego Lewina świat do mnie się śmiał, wiatr śpiewał dla mnie w leszczynach i strumień szemrał wśród skał." Gdy zobaczyłam tę piękną okładkę z piękną Violettą Villas nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Zawsze lubiłam słuchać utworów w jej wykonaniu i bardzo lubiłam ją jednocześnie oglądać. Podziwiałam jej kreacje, jej styl. W czas... Recenzja książki Villas

@maciejek7@maciejek7 × 28

"W Lewinie koło Kudowy jest dom mych dziecinnych dni..."

8.04.2020

Violetta Villas na polskiej estradzie słynęła z sukni balowych, krynolin, pierzastych boa oraz najbardziej rozpoznawalnych loków w Polsce. Jednak jaka była naprawdę?, Jak zachowywała się w stosunku do swojego syna, rodziny? Na te pytania odpowiada jej biografia, w wydaniu Izy Michalewicz oraz Jerzego Danilewicza. A więc... Violetta Villas była prz... Recenzja książki Villas

@modastylcoco@modastylcoco

Moja opinia o książce

Opinie i dyskusje

@maciejek7
2022-10-13
8 /10
Przeczytane Posiadam otrzymana w prezencie biografia, pamiętnik

Zawsze lubiłam Violettę Villas, nie tylko za jej piosenki, ale również za to, że nieważne było gdzie śpiewa i dla kogo, to zawsze było perfekcyjnie.

× 10 | link |
@karolina92
2025-04-03
8 /10

Smutne życie trudnej kobiety

Violetta Villas, chyba każdy Polak o niej słyszał. Wybitnie uzdolniona pod względem wokalnym, mająca szansę na wielką karierę w USA. A równocześnie samolubna kobieta, która porzuciła męża, syna, by móc robić karierę, po której zostało kilka piosenek i niesmak.

Czytając jej biografię, miałam przed oczami bohatera książki "Najlepsze umysły", Michaela Laudora, który także był wybitnie uzdolniony, ponadprzeciętnie inteligentny, a skończył jak skończył. Walcząc z chorobą psychiczną, schizofrenią.

Nigdy wcześniej nie interesowałam się życiem Villas, gdy byłam młodsza występowała jeszcze w Opolu, głośno było o niej w związku z tą aferą z tym schroniskiem dla bezdomnych zwierząt w jej domu w Magdalence, ale nigdy nie wczytywałam się głębiej w jej losy.

Po lekturze jej biografii, wiem, że może gdyby pozwoliła sobie pomóc, nie odcinała się od osób, które chciały jej tę pomoc ofiarować, gdyby podjęła leczenie, to może nie umarłaby w samotności i w takim zaniedbaniu. Z lektury książki wynika, że Violetta miała trudny charakter i żeby wytrzymać z nią potrzebna była duża doza cierpliwości.

Villas nie była złym człowiekiem, tylko chorym. I przykre jest to jak smutne było życie tej trudnej kobiety.
Polecam Wam lekturę jej biografii, bo rzuca inne światło na postać tej zdolnej, ale kapryśnej wokalistki. I można poznać ją lepiej i jej jakże samotne życie.
Do lektury zachęca także wydanie w twardej oprawie, j...

× 2 | Komentarze (1) | link |
@kamafama0713
2025-03-24
10 /10

Villas przysparzała sobie wrogów z taką samą łatwością, jak uwodziła publiczność.”

Zawsze była w pewnym sensie sobą: dziewczyną, która żyła w swojej wyobraźni, jak w bajce, i widziała siebie jako królewnę.

Miała w sobie wiele cech prostego człowieka. To są takie z pozoru nieuchwytne elementy w sposobie reagowania, nieodporności na krytykę. Zamykała się w sobie, nie była skłonna do żadnych kompromisów, oddalała się od wszystkich coraz bardziej, bo nie znosiła słowa sprzeciwu ani krytyki. Ciągle mówiła o ludziach, którzy jej źle życzą, niszczą ją.

,,Z taką samą łatwością mówiła o Panu Bogu, jak rzucała wyzwiskami- wspomina jej garderobiana.”

Pośród szarości PRL-u Czesława Cieślak , bo tak naprawdę się nazywała wyglądała niczym zjawisko z zupelnie innego świata, rajski ptak z burzą przepięknych kręconych blond włosów i głosem od którego słuchaczy przychodziły dreszcze. Ekstrawaganckie stroje , a także duża dawka scenicznego erotyzmu oraz wybuchowy, by nie rzec chimeryczny charakter były tym co czyniło tę kobietę kontrowersyjną , w Polsce krytykowaną. Na świecie zaś odbierana była bardzo pozytywnie tak przez wielbicieli jak i środowisko krytyków.
Mimo sławy i blichtru Violetta często mijała się z prawdą , zarzucano jej, że jest dewotką i hipokrytką.
Występowała na deskach Carnegie Hall, była gwiazdą rewii ,a jednak historia tej niesamowitej wyprzedzającej swe czasy artystki pełna jest kontrastów oraz jak się później okazało nie do...

| link |
@sarzynskikacper
@sarzynskikacper
2021-04-29
9 /10
Przeczytane Ulubione
@Syndzia
2021-03-30
8 /10
Przeczytane
@modastylcoco
@modastylcoco
2020-04-08
9 /10
Przeczytane
@Tamaryszek
@Tamaryszek
2019-12-14
5 /10
Przeczytane Biografie/autobiografie/wspomnienia/listy
@Rosie
@Rosie
2011-12-28
8 /10
Przeczytane

Cytaty z książki

Na wzgórzach mego Lewina świat do mnie się śmiał, wiatr śpiewał dla mnie w leszczynach i strumień szemrał wśród skał.
Violetta była we wszystkim dwoista. Jednocześnie czuła i nienawistna, życzliwa i wredna, po ludzku prawdziwie piękna i zarazem brzydka.
Villas wracała, bo nie umiała żyć bez estrady. Scena była jej ostatnim bezpiecznym schronieniem. Tutaj czuła się autentyczna, kochana i akceptowana.
Violetta zawsze byłą przekonana, że "wzruszenie, płynące z dobrze zaśpiewanej piosenki, więcej znaczy niż lekarstwo". Śpiewanie leczyło ją z samotności. Wyrywało z domu pełnego zwierząt i codziennej harówki. Długie rękawiczki zakładała już nie tylko dla urody, ale po to, by zasłonić podrapane, zmęczone pracą dłonie.
Po koncercie do północy Violetta z rozkoszą rozdawała autografy. Uwielbienie publiczności trzymało ją wciąż w pionie życia.
Dodaj cytat
© 2007 - 2025 nakanapie.pl