To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale na pewno nie ostatnie. Literatura SF kojarzy mi się z mnogością naukowych objaśnień i terminologią, której mój mózg mógłby nie ogarnąć. Na szczęście w tej książce są one przedstawione w sposób bardzo przystępny i nie powodują spięcia w zwojach mózgowych 🤯 Bardzo podoba mi się kreacja świata w tej powieści, inteligentne życie rozwijające się na planetach innych niż Ziemia, gatunki przewyższające homo sapiens intelektualnie, dysponujące zaawansowaną technologią wykorzystywaną zarówno w celach militarnych, jak i medycznych. Oprócz wątków fantastycznych, znajdziemy w tej powieści ciekawe i rozbudowane tło obyczajowe.
Na jednej z kolonii, Calcaris, żyje Hanako Sahara, wraz z rodziną, która stara się kultywować stare japońskie tradycje. Mieszkańcy Calcaris pracują, chociaż nie muszą. Oprócz zwykłych obywateli kolonię zamieszkuje też psychopatyczna sekta zwana likanami, składająca krwawe ofiary z ludzi. Do tego właśnie świata trafia zupełnym przypadkiem tytułowy Thino'pai, morderczy cyborg będący perfekcyjną maszyną do zabijania. Calaris nie jest jednak przyjaznym dla niego światem. Na nieprzytomnego cyborga natrafia Hanako i ratuje go przed śmiercią, a czytelnik ma możliwość obserwowania rodzącej się relacji między tą dwójką. Oprócz pary głównych bohaterów występuje w powieści sporo postaci drugoplanowych, również świetnie scharakteryzowanych. Akcja ukazana jest z kilku perspektyw, co pozwala czytelnikowi poznać wydarzenia z punktu widzenia kilku bohaterów. Treść tej książki to oczywiście nie tylko warstwa obyczajowa, ale również sporo akcji, i to akcji krwawej i brutalnej. Głównie za sprawą sekty likanów, ale również morderczy cyborg sieje tu mnóstwo zamętu. Powieść wymaga sporo skupienia, szczególnie na początku. Ale później czyta się ją bardzo dobrze, pomimo wspomnianych objaśnień naukowych i technicznych opisów. Ja bawiłam się świetnie i czekam niecierpliwie na kolejny tom 🙂 Polecam 🙂
[współpraca recenzencka]