💥💥💥Twórczość autorki poznałam dzięki igraniu z ogniem, więc postanowiłam, że nadszedł czas, by poczuć smak adrenaliny.
🏍️🏍️🏍️Leo to młody mężczyzna, który ma za sobą trudną przeszłość. Obecnie jest właścicielem prężnie działającego warsztatu samochodowego, który wcześniej należał do jego ojca. Zdawałoby się, że Leo ma w tej chwili wszystko, znalazł równowagę w życiu po stracie rodziców, zarabia pieniądze, a przede wszystkim może oddawać się swojej pasji, którą są motocykle. Jest jednak coś, czego brakuje mu do szczęścia. Leo pragnie mieć u swego boku kobietę, z którą mógłby dzielić te wszystkie aspekty swojego życia. I wtedy na jego drodze los stawia Lilly. Jednak ten sam los bywa psotny, bowiem jest coś, czego Lilly nienawidzi najbardziej na świecie, a są to ... motocykle. Dziewczyna niegdy nie ma zamiaru wiązać się z fanem tej ,,rozrywki". Uważa, że wszyscy motocykliści to egoiści, którzy ryzykują życiem, nie myśląc o najbliższych. Mimo to upór Leo powoduje, że kobieta poddaje się temu, co się między nimi dzieje. Życie rzadko jednak bywa usłane różami i piętrzy coraz to nowe przeszkody na ich drodze do szczęścia. Czy Leo jest wstanie porzucić pasję dla miłości? Czy Lilly będzie umiała pogodzić się z hobby ukochanego mężczyzny? I wreszcie, czy można prosić kogoś, by w imię uczuć porzucił coś co kocha, w imię naszego spokoju?
💥💥💥,,Smak adrenaliny" to przyjemna, aczkolwiek nie powiedziałabym, że lekka lektura, na jeden wieczór. Choć nie jest zbyt obszerna, to naładowana emocjami do granic możliwości. Ma to ,,coś", czego trochę zabrakło mi przy okazji ,,Igrając z ogniem" - pokazane życie wewnętrzne bohaterów, przez co stają się bliżsi czytelnikowi. Być może niektóre wątki mogłyby być nieco bardziej rozbudowane, ale nie mam uczucia jakiegoś niedosytu. Spędziłam pełne emocji chwile z bohaterami i kibicowałam im całym sercem. Co z tego wyszło ? Przekonajcie się sami...