Opinia na temat książki Portret lady Gwendoliny

@Vemona @Vemona · 2025-01-10 18:24:56
Przeczytane 2025 Proza obca
Wzięłam to do ręki jako przerywnik przy innej lekturze, ale daję słowo, że nie było warto. Nasza Mniszkówna to przy autorce klasyk, a takiego romansidła dla garkotłuków (bo przyzwoita kucharka by się obraziła) jeszcze nie czytałam. Nagromadzenie słodyczy na poziomie przekraczającym Himalaje, opiewanie biednej, ale pięknej, dumnej i mądrej dziewczyny w stylu beznadziejnym, powieść pisana ku pokrzepieniu czytelniczek niemieckich po I WŚ - żeby się czuły tymi lepszymi niż reszta świata. Nadmiar cnót zarówno bohaterki, jak i obu wzmiankowanych w opisie mężczyzn mówiących po angielsku jest przytłaczający, no ale żeby dorównać niezwykłej damie, reszta też musi być wyidealizowana, ogólnie zgrzytanie zębów.
Ocena:
Data przeczytania: 2025-01-08
× 12 Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Portret lady Gwendoliny
Portret lady Gwendoliny
Jadwiga Courths-Mahler
2/10

Nieczęsto się zdarza, by wypadki jednego dnia z życia młodej kobiety były tak brzemienne w skutki. Vivian do dwudziestych urodzin wiodła szare, naznaczone troskami życie w domu swego opiekuna prawneg...

Komentarze
@S.anna
@S.anna · 3 miesiące temu
Och, Courths-Mahler! Czytalam jedną rzecz, rycząc - excusez - ze śmiechu, powyzej tej jednej jednakowoz nie dałabym rady :).
× 1
@Vemona
@Vemona · 3 miesiące temu
Ja kiedyś coś jej czytałam, ale to było wieki temu i nie pamiętam. :) Ten przypadek mnie odstręcza zdecydowanie! Nawet śmiać się nie było z czego, takie to wylizane, "Trędowata" z jej egzaltowanym językiem fajniejsza. :)
× 1
© 2007 - 2025 nakanapie.pl