Autorka potrafi pisać wciągające, trzymające w napięciu thrillery. Najnowszym to udowodniła.
Akcja dzieje się dwutorowo, z perspektywy pacjenta, poszukującego winnego śmierci jego matki oraz jego terapeutki. Również przestrzenie czasowe są dwie. Jedna to spowiedź seryjnego mordercy, druga opisuje wydarzenia sprzed kilku tygodni.
Rysy psychologiczne postaci były wiarygodne i dopracowane w najmniejszych szczegółach.
Autorka odznacza się świetnym stylem. Nie ma w książce zbędnych opisów, które mogłyby obniżyć napięcie. Te rośnie z każdą stroną. Takie thrillery psychologiczne lubię.