Dobrze, że udalo mi się zrobić zdjęcie dla Dalgony, bo znikła szybciej niż ją zrobiłam. 🤣 Wykonanie tego słodkiego deseru to granica 5 minut, więc naprawdę zniknęły w zastraszającym tempie.
Kiedy myślę o kuchni Korei od razu robię się głodna. Więc widząc książkę od wydawnictwa RM - Anity Reszka musiałam odkryć kolejne pyszności.
Moja półka z orientalnymi produktami musi zostać powiększona, inne trudniej dostępne produkty typu pasty będę musiała zamówić online.
Nie jest to jednak problem, ponieważ można śmiało dać polski zamiennik np. rzodkiewki. Większość można już bez problemu dostać w większych marketach.
Autorka we wstępie opowiada o kulturze koreańskiej i wyodrębnionych rodzajach potraw.
Jeśli macie też w planie wyjazd do Korei i odwiedzenie restauracji autorka opisuje jak to wszystko wygląda więc naprawdę przydatna ciekawostka!
Oprócz tego mamy tutaj przedstawione podstawowe składniki i przyprawy stosowane w kuchni koreańskiej. Więc jeśli nie mieliście jeszcze styczności z tą kulturą to także świetne wskazówki.
Przepisy przedstawione w prostej i czytelniej formie, w towarzystwie zdjęć, które od razu zachęcają do konsumpcji. 🤤