"Pamiętam wielkie, brudne podwórze i niskie domki ogrodzone płotem. Podwórze znajdowało się tuż nad rzeką, i wiosną, kiedy opadały wezbrane wody, pełno było na nim wiórów i muszelek, a nieraz i innych, znacznie bardziej ciekawych rzeczy. Raz na przykład znaleźliśmy tam torbę pełną listów, a potem woda przyniosła i złożyła na brzegu również i listonosza..."