Romans biurowy , recepcjonistka i prezes , który w zasadzie jej nie interesował.
Nieoczekiwane uczucie, szantaże plotki, oskarżenia i inne przeszkody.
To właśnie główne wątki książki Moniki Magoskie-j Suchar.
Aria przyjechała do Nowego Jorku z małego miasteczka w Oregonie by zacząć od nowa i uwolnić się od trudnych przeżyć z przeszłości.
Teraz dzięki pomocy najlepszej przyjaciółki Penny z którą wychowywała się w sierocińcu pracuje w jednym z największych koncernów farmaceutycznych- MMC.
Niestety , szybko okazuje się ,że początki zatrudnienia w nowej firnie wcale nie będą należały do najprostszych.
Dziewczyna padła bowiem ofiarą napaści seksualnej ze strony szefa działu prawnego- Billa.
Na szczęście z opresji ratuje ją jeden z finansistów- Greg z którym Aria nawiązuje nić porozumienia owego feralnego wieczoru.
Chcąc zrewanżować się swojemu wybawcy młoda pracownica wysyła mu wiadomość z zaproszeniem na randkę do której dołącza swoje półnagie zdjęcie.
Pech jednak sprawia,że w wyniku zabawy zwierzaków Arii wiadomość trafia do samego prezesa - Geoffreya McMilana.
Przerażona kobieta usiłuje wytłumaczyć całe zajście, jednak mężczyzna ją ubiega i przyjmuje zaproszenie.
Cała sytuacja prowadzi do spięcia między dziewczynami.
W wyniku narady powstaje plan zniechęcenie do siebie przystojnego biznesmena..
Ta relacja zaskakuje jednak zarówno Jeffa jak i jego wybrankę, a przy tym jest wyraźnie nie w smak niektórym osobom z otoczenia kochanków.
Książki Pani Moniki poznałam przy okazji serii Skradziona tożsamość i absolutnie pokochałam jej pióro- Shin zresztą do tej pory jest jednym z moich ulubieńców, dlatego zdecydowałam się sięgnąć po historię Jeffa i Arii.
Muszę przyznać, że z początku trudno było mi się wciągnąć w całą akcję i polubić się z bohaterką. Jeśli dodać do tego irytująca postać męską zapowiadała się mala katastrofa , ale z czasem sytuacja nieco się zmieniła.
Lektura okazała się lekką opowieścią w stylu Kopciuszka do przeczytania w jeden wieczór.