"Wampirze Cesarstwo" było bardzo dobre, nietuzinkowe. "Cesarstwo Potępionych" jest jeszcze lepsze - i pomimo, że niczego nie rozstrzyga, a postacie znajdują się w zasadniczo tym samym miejscu co pod koniec tomu pierwszego; kielich krwi który dostajemy przy okazji jest wyjątkowo sycący. Być może pomaga w tym głębsze "wejście" w społeczność wampirów... Recenzja książki Cesarstwo potępionych