“Żyłka na skroni zaczęła mi pulsować, byłem dosłownie sekundę przed wylewem. Ta kobieta wpędzi mnie do grobu. Nie wrogowie, tylko ta drobna pyskata dziewczyna. Musiałem zatkać czymś te bezczelne usta i nigdy nie pozwolić jej ich otworzyć.”
Ignazio Salvatore od zawsze trzymał w dłoniach władzę… i broń. W świecie, w którym liczą się krew, lojalność i twarde zasady, to on jest królem, a jego imię wzbudza strach. Każdy zna jego brutalność...