“Zaledwie wczoraj na widok czegoś podobnego Trisha dławiłaby się od mdłości, powstrzymywałaby je całym wysiłkiem woli, od wczoraj jednak jej życie zmieniło się i sprawy wyglądały zupełnie inaczej (...), nie poczuła instynktownej konieczności ucieczki lub choćby odwrócenia wzroku. Czuła tylko spokój i chłód, pod pewnymi względami znacznie gorsze. Miała wrażenie, że tonie, ale nie w wodzie, tylko w czymś, co rodzi się wewnątrz niej.”
Weekendowa rodzinna wyprawa, która zamienia się w samotną wędrówkę przez pełen zagrożeń las. Dziewięcioletnia Trisha podczas wycieczki z mamą i bratem zbacza z trasy i gubi się w lesie. Stara się ...