“potem prześwietlili jej KLATKĘ PIERSIOWĄ i włożyli rękę w gips. macie pojęcie? pewnie gdyby złamała kark, prześwietliliby jej dupę.”
Opowiadania z tego tomu stanowią kwintesencję twórczości Bukowskiego; z bezwzględną szczerością, bez upiększania opisuje w nich jedyny świat, w którym czuł się swojsko - i on, i wytwory jego literack...