“Odmówiła sobie emocji, udawała, że nic nie jest w stanie jej ruszyć, i trwała, dzień po dniu, napędzana wyłącznie obowiązkami. Jedzenie nie miało smaku, kwiaty straciły kolor i zapach, a świat skrył się za szarą kotarą, wyzuty z ostrości.”
Nawet najmroczniejszy czas kiedyś mija. Po śmierci ojca i odejściu męża, Iza cierpi tak bardzo, że tylko praca trzyma ją przy zdrowych zmysłach. Gdy nie jest już w stanie udźwignąć ciężaru żalu, t...