Anioł w piekle Auschwitz recenzja

Anioł w piekle Auschwitz

Autor: @Jezynka ·2 minuty
2024-02-11
1 komentarz
14 Polubień
Nie, to nie jest kolejna książką opowiadająca bardziej lub mniej wiarygodną historię o jednej z więźniarek obozu koncentracyjnego Auschwitz. Mieliśmy już opowieść o tatuażyście, przedszkolance, położnej czy bibliotekarce. Przy hurtowej wręcz "produkcji" takich książek prędzej czy później ktoś pewnie napisze i o pielęgniarce. Jest w tym co mówię duża doza ironii, bo przyznam iż mam wrażenie, że zaistniała pewna moda na takie opowieści, które często wypaczają historię w sposób skandaliczny, bazując na emocjach czytelników i sugerując im, że w trakcie II wojny światowej istniał tylko jeden obóz koncentracyjny i było nim Auschwitz.
Przyznam że powoli czuję się już zniesmaczona taki publikacjami i trzymam się od niech z daleka.

"Anioł w piekle Auschwitz" to pozycja popularnonaukowa, napisana przez Haralda Walsera, historyka i dziennikarza, który przybliża czytelnikom niezwykła postać, o której świat zdaje się zapomniał. Mowa o Marii Stromberger, austriackiej pielęgniarce, która na ochotnika zgłosiła się do pracy w największym obozie koncentracyjnym. Osobiście chciała się przekonać, czy koszmarne opowieści o tym miejscu, które do niej docierały, są zgodne z prawdą i czy jest jakaś szansa by choć odrobinę pomóc więźniom.
Ta skromna, głęboko wierząca i pełna empatii kobieta na własne życzenie trafiła do piekła i udowodniła, że nawet tam stojąc po stronie oprawców można zachować się uczciwie, zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniami. Siostra Maria z narażeniem życia dzień w dzień pomagała więźniom w ich trudnej egzystencji: dokarmiała i leczyła każdego, niezależnie od jego pochodzenia, czy poglądów. Szybko zyskała ich zaufanie i rozpoczęła współpracę z ruchem oporu: dostarczała wiadomości na zewnątrz, szmuglowała broń i materiały wybuchowe a wszystko to pod okiem władz obozu, którzy bacznie przyglądali się pielęgniarce, której nie bawiło maltretowanie więźniów i patrzenie na ich cierpienie. Jak na ironię po zakończeniu wojny została aresztowana i oskarżona o mordowanie pacjentów śmiertelnymi zastrzykami z fenolu. Wtedy to ocaleni z zagłady postanowili stanąć w jej obronie i złożyć zeznania ukazujące jej osobę jako cichą bohaterkę, która swoją postawą wielu uratowała przed niechybną śmiercią.

To niezwykle frapująca historia, jednak sposób w jaki zdecydował się ją opisać Harald Walser pozostawia wiele do życzenia. Jest nudno, rozwlekle, a informacje zupełnie nieistotnie, jak chociażby szczegółowe biogramy licznego rodzeństwa bohaterki, przytłaczają. Wielka szkoda, gdyż z drugiej strony widać iż autor poświecił mnóstwo czasu aby zebrać informacje, dokumenty, nawiązać relację z jeszcze żyjącymi świadkami. Zabrakło swobody, naturalnej umiejętności pisania ze swadą, tak aby zatrzymać uwagę czytelnika na dłużej.
Niemniej to wartościowa pozycja, która udowadnia, że nawet w takich miejscach jak Auschwitz zdarzały się jednostki, które stawiały dobro innych nad ideologię faszystowską.

Moja ocena:

× 14 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Anioł w piekle Auschwitz
Anioł w piekle Auschwitz
Harald Walser
7/10

Nazistowska pielęgniarka, która ryzykowała życie, żeby ratować więźniów. „Bogactwo mojej miłości rozsypałam w Auschwitz” – pisała w lipcu 1946 roku zrezygnowana austriacka pielęgniarka Maria Strom...

Komentarze
@Asamitt
@Asamitt · około rok temu
Już dawno podejrzewam, że te historie pisze się na zamówienie. Łatwo dostrzec, że przez błahość niektórych opowieści chce się oswoić temat, umniejszyć przeżywany koszmar, jakby zadawało się kłam ofiarom. Na wzór wypowiedzi typu: skoro było tak ciężko, ludzie umierali dziesiątkami, to jak to możliwe,że tylu przeżyło.
Anioł w piekle Auschwitz
Anioł w piekle Auschwitz
Harald Walser
7/10
Nazistowska pielęgniarka, która ryzykowała życie, żeby ratować więźniów. „Bogactwo mojej miłości rozsypałam w Auschwitz” – pisała w lipcu 1946 roku zrezygnowana austriacka pielęgniarka Maria Strom...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W ostatnim czasie temat obozów koncentracyjnych budzi zainteresowanie wielu pisarzy. Spore grono uczyniło z tego maszynkę do zarabiania pieniędzy, przeinaczając fakty i dopisując własną historii. W t...

@Zaczytane_koty @Zaczytane_koty

Pozostałe recenzje @Jezynka

Dlaczego to tyle trwało
Dlaczego to tyle trwało

Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę francuskiej psycholożki Anne Clotilde Ziégler "Dlaczego to tyle trwało. Jak uwolnić się od narcyza i uniknąć toksycznej relacji...

Recenzja książki Dlaczego to tyle trwało
Niewidzialni mordercy
Niewidzialni mordercy

Jeszcze do niedawna żyliśmy w błogim przeświadczeniu, że jako ludzie panujemy nad chorobami. Informacje z dalekich zakątków globu o wybuchu epidemii gorączki krwotocznej...

Recenzja książki Niewidzialni mordercy

Nowe recenzje

Morderstwo w Mena House
Egzotyczne wakacje i morderstwo w tle.
@maciejek7:

"Morderstwo w Mena House" to bardzo wciągające połączenie kryminału retro z wątkiem romantycznym i aferami szpiegowskim...

Recenzja książki Morderstwo w Mena House
Kuba. Zawieszeni
Cytat z książki "Czasem zwyczajnie ludzie nie z...
@Oliwia_Anto...:

@Obrazek#ninawłodarczyk, #zawieszeni, #brats #rollercoaster #emocje #materiałreklamowy #materiałreklamowy #współpraca...

Recenzja książki Kuba. Zawieszeni
Różnica między pewnego dnia a na zawsze
Nareszcie mamy trzeci tom!
@Kantorek90:

Aly Martinez to bez wątpienia autorka, która potrafi zaskakiwać. Chociaż nie jestem fanką książek, których poszczególne...

Recenzja książki Różnica między pewnego dnia a na zawsze
© 2007 - 2025 nakanapie.pl