Tę książkę czytałam już kilkukrotnie. Czyta się szybko, nastraja optymistycznie i niesie nadzieję, stąd moja ocena, mimo iż zapewne nie jest arcydziełem literackim. Lekka i przyjemna lektura. Natomiast jeśli zagłębimy się w doświadczenia, wspomnienia z dzieciństwa głównej bohaterki - otrzymany niemałą dawkę studium psychologicznego. Osamotnienie, odtrącenie a wręcz ostracyzm i przemoc psychiczna - to Jenny Shaw zna aż za dobrze. Jednak wydaje jej się, że ten rozdział zamknęła. Niestety traumy i mechanizmy obronne z dzieciństwa determinują jej obecne życie. W pewnym momencie nie wie już kim jest, czego pragnie od życia... Czy dowie się tego udając inną kobietę? Przez zbieg okoliczności staje się częścią paczki przyjaciół. Paradoksalnie pierwszy raz w życiu ma prawdziwe i szczere relacje, swobodne i naturalne. Jest tylko jeden problem, nie jest tym za kogo jest brana. Pewne jest to, że Jenny już nigdy nie będzie taka jak wcześniej i nie będzie umiała wrócić do dawnego (tu znowu paradoks - prawdziwego) życia. Sporo emocji, trochę humoru i trochę łez, ale książka nie jest melancholijna czy przytłaczająca. Wszystko jest przedstawione z odpowiedniej perspektywy i z wyczuciem, więc przyjemnie się czyta. Polecam, szczególnie młodym, zagubionym bez swojego miejsca w świecie.