Oddział pułkownika Krysińskiego maszerował pierwszy, na czele zaś awangardy znajdowałem się ja z powyżej już raz wspomnianym Wróblewskim i jeszcze trzecim kawalerzystą, którego nazwiska już nie pamiętam i myśmy też pierwsi zoczyli oddział Moskali i swymi strzałami zaalarmowali oddział. Oddział Krysińskiego zatem pierwszy wpadł do wspomnianego lasku, a chociaż także był już w rozsypce jednak oficerowie zdołali zebrać około siebie z górą 200 ludzi i na ich czele przedrzeć się przez łańcuch Moskali, którzy za laskiem pilnowali szosy, ażeby się przez nią nikt nie mógł przedostać i uszli szczęśliwie w lasy niedaleko leżące. W tem też miejscu natychmiast Moskale wzmocnili się i już żadnej grupie nie udało się przebić tą drogą.
[fragment książki]
Autor żyjąc w Czerniowcach (w zaborze austriackim) mając 17 lat zgłasza się ochotniczo w szeregi wojsk powstańczych. Bierze udział w potyczkach i bitwach, między innymi pod Żyrzynem. Po dostaniu się do niewoli rosyjskiej zostaje zesłany na Syberię.W publikacji zachowano oryginalną przedwojenną pisownię.
Autor żyjąc w Czerniowcach (w zaborze austriackim) mając 17 lat zgłasza się ochotniczo w szeregi wojsk powstańczych. Bierze udział w potyczkach i bitwach, między innymi pod Żyrzynem. Po dostaniu się do niewoli rosyjskiej zostaje zesłany na Syberię.W publikacji zachowano oryginalną przedwojenną pisownię.