Czy wojna to dobry czas na miłość? Wydawać by się mogło, że w wojennej zawierusze miłość to ostatnia rzecz o której należałoby myśleć, tym bardziej, że okazywanie uczuć w świecie pogrążonym w nienawiści do drugiego człowieka wydaje się być paradoksalnie absolutnie nie wskazane.
Ruta nigdy nie miała łatwego życia, przyszła na świat w nieludzkich warunkach, skrzywdzona jako młoda dziewczyna, wydana za mąż za mężczyznę, który nie wiedział czym jest miłość i szacunek. Mimo tych przeciwności losy, a może właśnie dzięki nim Ruta wykształciła w sobie niezwykłą siłę ducha, która w czasie wojny pozwoliła jej bez zawahania działać w konspiracji by walczyć z niemieckim najeźdźcą.
Jest rok 1994 do Kanady przyjeżdża wysłannik Polskiej Komisji, która bada sprawę Ruty Różańskiej, szuka Bruna Wojciechowskiego, który o życiu Ruty wie najwięcej. Historia Ruty jaką zna Wojciechowski okazuje się być o wiele bardziej tragiczna niż mogło się wydawać polskim badaczom. Wojciechowski po raz kolejny mierzy się z opowieścią o jego najlepszej przyjaciółce, niespełnionej miłości i najodważniejszej kobiecie jaką znał.
Ruta to kolejny przykład kobiety niezłomnej, ukształtowanej przez los na człowieka niezłomnego, ceniącego wartości które wyznaje, bardziej aniżeli własne życie. To opowieść o ludziach miłujących nade wszystko swoją ojczyznę. Dla współcześnie żyjących, głównie młodych ludzi postawy patriotyczne mogą się wydawać reliktem przeszłości, jednak historia Ruty, Brunona i wielu innych niemych bohaterów II wojny światowej pokazuje, że nikt nie pokocha Polski tak jak Polacy, to my powinniśmy nosić w sobie tę miłość do ojczyzny. O takich postawach należy mówić, przypominać, propagować, szczególnie w dobie tak napiętej sytuacji geopolitycznej w naszym regionie.
Ta historia bardzo wzrusza i choć nie ma w niej happy endu, to pozostawia tą nutę optymizmu, że przyszłość jest ciągle przed nami i to my możemy zadbać o to by był dobry czas.
Polecam całym sercem!!!