Po kilku dniach udało mi się wreszcie skończyć tę książkę. Muszę przyznać, że na początku szło mi to trochę mozolnie. Jednak już po kilkunastu stronach książka wciągnęła mnie na dobre. Zostały w niej poruszone sprawy ciężkie i smutne, ale zostały napisane w lekki sposób pozwalający czytelnikowi na własne rozpatrzenie problemów. Czytając zastanawiałam się co będzie dalej, jak się potoczą dalsze losy bohaterów, czy to wszystko to faktycznie tylko przypadek, a może raczej przeznaczenie? Wszystko składało się w jedną logiczną całość dzięki czemu nie miałam żadnych problemów ze zrozumieniem treści i nie musiałam się zastanawiać co autorka miała na myśli. Lekki styl pisania pozwalał na szybkie czytanie. Zakończenie było wręcz idealne, wzruszające. Podsumowując książka bardzo mi się spodobała i myślę, że mogłabym ją przeczytać jeszcze raz.