Pół wieku po zakończeniu wojny można ocenić efekty działalności oddziałów specjalnych, które niejednokrotnie odmieniały bieg wydarzeń. Wypady nie były jedynie niebezpieczną grą - poza znaczeniem taktycznym miały również wymiat strategiczny. Strategia aliantów w latach 1944 - 1945 polegała w dużym stopniu na poddawaniu niemieckich zasobów możliwie największym obciążeniom, by Hitlerowi i jego generałom nie wystarczało ludzi, armat, broni pancernej i samolotów w miejscach działań bojowych, ważnym czynnikiem tej strategii było również obniżanie morale przeciwnika. Działalność bohaterskich oddziałów do zadań specjalnych do dziś fascynuje, budzi podziw, ale też i kontrowersje - czy słusznie?