Trzecia dawka humoru i wspomnień z PRL. Znudziłem się lekko postacią narratora, któremu zawsze wszystko się udaje. Dość płascy bohaterowie, spośród których wyróżnia się żyd Stefanowicz, według mnie najlepiej zarysowana postać cyklu. Mimo wszystko i tę część czytało się dobrze. Ot taka lekka odskocznia.
Polska lat 80. Gest Kozakiewicza podczas olimpiady w Moskwie zapisuje się w historii sportu, Czesław Miłosz otrzymuje Nagrodę Nobla, „Boskie Buenos” wygrywa w Opolu, a sierpniowe strajki rozpoczynają...